PIÓRA WIECZNE

Pen Show Poland 2016 (Katowice) – relacja

penshowpoland_2016sm

Wydarzenie, na którym nie mogło nas w tym roku zabraknąć to oczywiście Pen Show Poland. Impreza została zorganizowana podobnie jak w roku ubiegłym, w Kinie Kosmos w Katowicach. Z uwag na fakt, że wiedzieliśmy już jak trafić pod wskazany adres, to z dojazdem nie mieliśmy najmniejszego problemu. Problemem jak zwykle okazało się jednak zaparkowanie samochodu, chociaż po chwili udało nam się znaleźć dogodnie położony parking.

Wchodzimy do budynku i kupujemy bilety. Wejściówki są podobnie jak w ubiegłym roku bardzo tanie, a cena 5zł za dorosłą osobę wydaje się być symboliczna. To oczywiście dobrze, bo wyższy koszt mógłby zniechęcić osoby, które nie są aż tak mocno związane z tematyką piór wiecznych, i które nie czekają co roku na kolejną edycję Pen Show, a w końcu chodzi również o propagowanie wiedzy i pasji wśród osób jeszcze „niezarażonych pióromaniactwem”.

W tym roku stoisk było więcej aniżeli w roku ubiegłym. W salce po lewej stronie od wejścia oczywiście mogliśmy trafić do sklepów Twoje Pióro oraz Buy-LUX. W głównym korytarzu kina rozmieściły swe stoiska firmy takie jak Pelikan, Escribo, Inahon, Kałamarz, PrimeLine, Arredi, F-Pen oraz Kaweco. Znalazło się tutaj tzw. „stoisko Perun”, na którym osoby które zamówiły forumowe pióro mogły je odebrać. Przemysław Marciński który owe pióra wykonał miał też ze sobą trochę dodatkowych piór, które można było zakupić. W salce po prawej tradycyjnie już zasiedli eksperci od piór używanych oraz wystawcy z zagranicy. W sali kinowej na wprost wejścia rozlokowano firmy Amex, Pióroteka, Papierniczeni. Tutaj także mogliśmy podziwiać wspaniałe zbiory polskich kolekcjonerów. Znalazł się tutaj także „stolik rozmów”, przy którym to jakimś niesamowitym zbiegiem okoliczności co chwila rozpoczynała się ciekawa dyskusja na różne piórowe (i nie tylko) tematy.

Mądrzejsi o ubiegłoroczną wiedzę i doświadczenia, na pewno w tym roku lepiej wykorzystaliśmy czas na Pen Show, chociaż w tym miejscu czas płynie tak szybko, że nawet trudno się zorientować kiedy jest już wieczór. Dziękuję wszystkim za przemiłe rozmowy i za poświęcony czas. Niestety i tak nie udało się porozmawiać ze wszystkimi.

Jeżeli chodzi o stoiska firmowe, to najwięcej czasu spędziliśmy na:

  • stoisku sklepu Twoje Pióro: w tym roku mogliśmy oglądać nowy i bardzo ciekawy sposób prezentacji asortymentu (którego jak zwykle było tyle, że nie wiadomo było na co patrzeć najpierw 🙂 ). Doskonała atmosfera to już znak firmowy. Wzbogaciliśmy się też o trochę wiedzy botaniczno-atramnetowej.
  • stoisku firmy Amex: poza miłą rozmową udało nam się nawiązać kontakt, który mam nadzieję już niedługo zaowocuje nowymi, ciekawymi materiałami na stronie.
  • stoisku sklepu Pióroteka: tutaj podobnie jak powyżej, chociaż wybór piór był taki, że trudno było się skupić 🙂 Od tych wszystkich pięknych Visconti i Delt można było dostać oczopląsu, chociaż oczywiście miałem swoich faworytów. Atmosfera jak i cała rozmowa – przemiła.
  • stoisku Przemysława Marcińskiego: co prawda rozmawialiśmy o czym innym niż pióra, ale i tak dzięki za rozmowę.
  • przy stoliku w rogu sali kinowej:  tutaj w końcu udało mi się poznać bardzo wiele osób z Forum o Piórach, a rozmowy… pewnie moglibyśmy dyskutować tam przez cały tydzień. Dziękuję wszystkim.

Oczywiście przy stolikach firm Inahon, Kałamarz, F-Pen czy PrimeLine było równie miło, chociaż z uwagi na lokalizację w korytarzu i ilość odwiedzających, trudno było dłużej porozmawiać, bo co chwila ktoś coś oglądał, kupował, bądź tylko przechodził do innej sali.

Mam nadzieję, ż firma Pelikan się na mnie nie obrazi, ale uważam, że tegoroczne stoisko było niestety trochę słabe. W gablotkach wiało pustką w porównaniu do zeszłorocznego asortymentu, a i nowości (nawet ubiegłorocznych) na stoisku nie było (nie zauważyłem nigdzie 800’tek Burnt Orange, Grand Place, Vibrant Blue. Nie widziałem nawet budżetowej nowej M205 Transparent Blue, że o innych modelach nie wspomnę. Nie krytykuję, ale może na przyszły rok warto popracować nad niektórymi elementami.

Kto natomiast mnie bardzo pozytywnie jeszcze zaskoczył? Sarj Minhas i oferowany przez niego asortyment. Podobnie jak w ubiegłym roku, przywiózł pióra, przez które do dziś nie mogę spać (ale przynajmniej nie pobiegłem po kredyt do najbliższego banku 😉 ). Te Conwaye, Aurory, Montegrappy itd itd… i jeszcze TE dwa Sailory… ehhhh. Także miła rozmowa i otwartość bardzo na plus.

Giuseppe Lo Giudice również miał ładne pióra, ale przede wszystkim zaraża on pozytywną energią. Potrafi praktycznie o każdym piórze opowiedzieć jakąś historię i robi to z ogromną ekspresją. Super.

Mam nadzieję, że pozostałe osoby nie poczują się urażone, że nie wyszczególniłem ich tutaj z osobna. Podobnie jak w ubiegłym roku chciałem stworzyć krótką notkę, a i tak wyszło tego sporo 😉

Ogólnie rzecz biorąc było świetnie i już teraz wypatruję daty przyszłorocznego Pen Show, na który oczywiście wszystkich zapraszam i polecam zobaczyć to „na własne oczy”.

PS. Z uwagi na skrypt galerii który rozjaśnia miniatury, zachęcam do klikania zdjęć i oglądania ich w większym rozmiarze….

3 odpowiedzi »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s