ATRAMENTY

Diamine Sapphire – TEST

diamine_sapphire_blue_testsm-1Atrament w kolorze niebieskim uchodzi za najpopularniejszy. Jest elegancki (przeważnie), stonowany, nadaje się do podpisywania dosłownie wszystkiego, a przy tym nie wygląda na wydruk (co dla mnie osobiście jest kuriozalnym podejściem w czasach naprawdę dobrego druku kolorowego). W każdym bądź razie jest uniwersalny. Sprawa nie jest jednak do końca taka prosta, gdyż na rynku figuruje ogromna paleta odcieni – także w odniesieniu do inkaustów barwy niebieskiej.

diamine_sapphire_blue_testsm-3Należę do osób, które lubią kolory intensywne – inaczej mówiąc, nasycone. W próbniku polskiego dystrybutora tej firmy, Sapphire Blue na taki właśnie wyglądał, toteż przyjechał do mnie już jakiś dłuższy czas temu. Jeżeli chodzi o paletę odcieni, które nam serwuje, to można je uznać za bardzo klasyczne. Jest to „niezwykle poprawny” ciemnoniebieski atrament, który całkiem nieźle oddaje kolor szafiru. Nie ma co prawda takiego błysku, jednak jest to na pewno kolor nie tylko ładny, ale i w pewnym sensie dystyngowany. Tutaj poskarżyłbym się jedynie na fakt, że oczekiwałem mocniejszego cieniowania, które jednak jest takie hmmmm…. średnie lub dobre. Ogólnie cieniowanie raczej nie zwali nas z nóg, a jeżeli już to tylko w nielicznych przypadkach (czyt. być może w jakimś super flex’ie).

diamine_sapphire_blue_testsm-4

diamine_sapphire_blue_testsm-6

diamine_sapphire_blue_testsm-7

O butelce nie ma się co specjalnie rozpisywać – jest prosta i stabilna, czyli to co znamy z wielu innych atramentów produkowanych przez Diamine. Po otwarciu flakonu zostajemy lekko odrzuceni. Zapach zbutwiałego papieru z ciemnej piwnicy raczej nie należy do naszych ulubionych, toteż w pierwszym momencie naszła mnie obawa „co to będzie?”. Na szczęście podczas pisania zapachu nie czuć – w przeciwnym wypadku pewnie nie nadawałby się do niczego. Niemniej skoro na papierze go nie czuć, a kolor jest naprawdę ładny, to co o nim sądzę?

diamine_sapphire_blue_testsm-8

diamine_sapphire_blue_testsm-9

diamine_sapphire_blue_testsm-10

diamine_sapphire_blue_testsm-11

Na papierze PolLux 80g przebija trochę, ale nie strzępi. Cieniuje lekko, ale płynie bardzo dobrze, a kolor jest cakiem mocno nasycony (jak na ten papier). Na papierze Oxfordu (90g), nie ma żadnych problemów, a kolor jest żywszy. W ogóle trochę zdziwiła mnie delikatna nuta fioletu (ale naprawdę nieznaczna) wpleciona do bądź co bądź, koloru szafirowego. Ujawnia się ona przede wszystkim na papierach, które nie eksponują tak wyraziście koloru używanego atramentu.

Wodoodporność jest niezła, tzn. plam narobi się co niemiara – płynący barwnik mocno zabarwia papier, jednak baza zostaje praktycznie nieruszona. Można powiedzieć, że to co napisaliśmy zostaje nietknięte – jedynie zmienia barwę na fioletową, podczas gdy papier zabarwia się na niebiesko. Odczytanie jednak zamoczonego tekstu jest banalnie proste.

W mojej ocenie to naprawdę dobry atrament. Może i nie jest wybitny, ale takich jest bardzo niewiele. Do tego jest naprawdę tani. Diamine postawiło poprzeczkę całkiem wysoko oferując naprawdę ciekawe atramenty w przystępnych cenach.

Myślę, że najwięcej i tak powiedzą zamieszczone próbki.

diamine_sapphire_blue_testsm-12

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s