Chronos-Art

Chronos-Art Regulateur – recenzja

chronosart_regulateur_sm-1Jak zapewne większość miłośników zegarów i zegarków wie, w naszym kraju nie ma silnych tradycji zegarmistrzowskich, które moglibyśmy porównywać na przykład do naszych zachodnich sąsiadów. Oczywiście były podejmowane pewne próby, jednakże z biegiem czasu uległy one likwidacji. Jakkolwiek należy je doceniać, to jednoznacznie należy stwierdzić, że nie przekładają sie one na produkcję czasomierzy na ziemiach naszego kraju.

chronosart_regulateur_sm-2Wydaje się, że warto rozpocząć od takiej dygresji, gdyż tym bardziej trzeba docenić starania podejmowane przez nielicznych, ażeby taką produkcję rozpocząć. Ten kontekst jest tutaj niezwykle istotny, gdyż rynek wywiera na twórcę sporą presję. Jeżeli spojrzymy na uwarunkowania ekonomiczne, to szybko okaże się, że tzw. „statystyczni” nabywcy nie są specjalnie zamożni. W dodatku często podnoszona jest kwestia pewnej, można by to ująć „cechy narodowej”, a mianowicie krytyki. W połączeniu ze wspomnianymi nikłymi bądź co bądź korelacjami naszej historii ze światem zegarmistrzowskim (z wyłączeniem kilku chlubnych wyjątków, które właściwie są „potwierdzeniem reguły”) okazuje się, że rynek jest trudny.

chronosart_regulateur_sm-11Od takiej krótkiej charakterystyki rynku chciałem zacząć, aby podkreślić jak trudnym zadaniem jest uruchomienie produkcji zegarków w naszym kraju. Z pewnością wymaga to ogromnej porcji determinacji – zwłaszcza jeżeli taka manufaktura ma produkować zegary nietypowe (np. szachowe) czy też stosować elementy własnej produkcji, których zadaniem jest zmiana np. rozmieszczenia wskazań na cyferblacie w stosunku do kalibrów produkowanych na masową skalę.

Przez ostatnie kilka dni miałem okazje zapoznania się z jednym z zegarków wyprodukowanych pod logiem Chronos-Art, a mianowicie modelem Regulateur (czy też po spolszczeniu nazwy – Regulator).

chronosart_regulateur_sm-10

chronosart_regulateur_sm-6

chronosart_regulateur_sm-5Koperta (mierząca 42mm średnicy i 13,2mm wysokości) została wykonana ze stali nierdzewnej. Jakości wykonania właściwie nie można nic zarzucić. Została ona wykonana bardzo poprawnie. Co więcej, pomimo stosunkowo długich wizualnie uszu, leży ona bardzo dobrze nawet na nadgarstku o niewielkim obwodzie. Jest to bardzo istotna kwestia, która potrafi zaważyć w wielu przypadkach na podjęciu ostatecznej decyzji o zakupie. Pasek jest mocowany na wkręcanych tulejach – takie rozwiązanie znacznie upraszcza wymianę paska w dodatku bez narażania koperty na nabywanie ewentualnych rys.

chronosart_regulateur_sm-3Dekiel jest świetny. Tak w skrócie można go opisać. Bardzo dobrze wykonany motyw przestrzenny prezentuje się niezwykle atrakcyjnie i w mojej ocenie zostawia w tyle wiele dekli znanych z produktów często nierzadko znacznie bardziej rozpoznawalnych producentów. Na zewnętrznym pierścieniu znalazły się jedynie podstawowe informacje, których ilość nie wydaje się przesadzona. Na pewno ta strona zegarka zasługuje na sporą pochwalę.

chronosart_regulateur_sm-9

chronosart_regulateur_sm-8

chronosart_regulateur_sm-7Tarcza to odrębna, ale równie interesująca historia. W opisywanym modelu została wykonana z barwionego tytanu. Samo wykonanie giloszowanego wzoru na jej powierzchni jest dobre i stoi na wysokim poziomie. Sam kolor cyferblatu jest ładny, chociaż ja osobiście optowałbym za ciemniejszym odcieniem. Nie można zaliczyć tego jako wadę, gdyż nabywca może wybierać spośród kilku rodzajów materiału czy też kolorów wykończeń tego elementu. Całość chroni delikatnie wypukłe szkło szafirowe, które pokryto od wewnątrz powłoką antyrefleksyjną, co ułatwia odczyt aktualnych wskazań.

chronosart_regulateur_sm-4Rozkład wskazań na tarczy jest charakterystyczny dla zegarków typu regulator. Z pewnością czytelność wskazań stoi na wysokim poziomie. Na drobne korekty zasługuje jeszcze rozmieszczenie np. indeksów godzinowych, które z uwagi na zastosowanie rzymskich cyfr są od siebie odsunięte o rożne odległości – dotyczy to zwłaszcza godzin 5, 6 oraz 7. Jest to jednak drobny element, który z tego na ile się orientuję, ma zostać poprawiony w kolejnych podejściach do tego tematu. Atrakcyjnie prezentującym się elementem jest niewielki rozcięcie wskazówki minutowej.

chronosart_regulateur_sm-12Na uznanie z pewnością zasługuje decentralizacja wskazania minutowego. Wprawne oko obserwatora szybko wyłapie, że punkt zamocowania wskazówki minutowej leży poniżej osi koronki. Co więcej, elementy służące do wykonania tej komplikacji mechanizmu są wykonywane przez producenta. Ta z pozoru błaha zmiana jest jednak nieczęsto stosowana przez innych producentów. Za bazę mechanizmu służy znany i sprawdzony Unitas, który jest werkiem wyposażonym w ręczny naciąg sprężyny. Charakteryzuje się on 46 godzinną rezerwą chodu.

chronosart_regulateur_sm-15Jest też i łyżka dziegciu. Dla osób przyzwyczajonych do masowej, maszynowej produkcji, a chcących oglądać swoje zegarki pod dużym powiększeniem, pewne elementy mogą im wydawać się nie do końca dopracowane. Rozcięcie wskazówki godzinowej w jej szpicu, niektóre otwory na śruby mocujące podziałki, powierzchnia np. wskazówki minutowej czy też niektóre krawędzie wycięć elementów pokazują, że jest jeszcze nad czym popracować. Z drugiej strony opisywany egzemplarz jest tak jak wspomniałem pewnym wariantem pokazowym, w którym zostanie jeszcze poprawionych wiele elementów. Dodatkowo jest to produkcja w dużej mierze ręczna, która daleka jest od produkcji masowej (może i często dokładniejszej aczkolwiek nie noszącej znamion przyłożenia ręki autora do wyprodukowanego przedmiotu).

chronosart_regulateur_sm-14Już na tym etapie zegarek spokojnie można uznać za taki, który bezproblemowo można by założyć na nadgarstek. Po poprawie kilku elementów wierzę, że będzie to pewnego rodzaju perła w naszym polskim zegarmistrzostwie. Ponarzekać można na cenę, która nie należy do niskich – zwłaszcza dla firmy, która startuje (w porównaniu do firm istniejących sto, dwieście i więcej lat). Zegarek Klubowy po zniżce dla jego członków ma kosztować 12000zł, natomiast cena rynkowa jest o kilka tysięcy wyższa i sięga pułapu 20000zł. Oczywiście należy docenić to o czym wspomniałem na początku, czyli determinacje i nakład pracy, jednak dla przeciętnego nabywcy z Polski, cena ta może okazać się zbyt wysoka.

chronosart_regulateur_sm-16Osobiście bardzo kibicuję tej inicjatywie, gdyż jest nie tylko unikatowa w skali naszego kraju pod wieloma względami, ale i w końcu pojawił się ktoś, kto chce zaoferować swoim klientom przedmioty zaprojektowane i wykonane przez jego autora, a nie będące jedynie „składakami” z gotowych półproduktów. Nie mogę się doczekać by zapoznać się bliżej z produktem finalnym, który miejmy nadzieję będzie można zobaczyć już niedługo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s