Bez kategorii

Graf von Faber-Castell – Burned Orange – test

Burned Orange to jeden z trzech kolorów, które w tym roku towarzyszą produktom firmy Graf von Faber-Castell. Tak naprawdę widać siłę rynku, który nawet na tak powściągliwym producencie prestiżowych przyborów piśmienniczych potrafi wymóc pewne zmiany. W końcu jeszcze nie tak dawno temu, nie podejrzewalibyśmy tak śmiałych kolorów w produktach Graf von Faber-Castell.

Opakowanie:

Atramenty firmy Graf von Faber Castell sprzedawane są w kartonowym opakowaniu. Użyty do jego produkcji materiał jest dobrej jakości. Jest prosto, ale elegancko. W każdym opakowaniu znajdziemy także krótką broszurkę dotyczącą tematyki, którą inspirowana jest cała seria atramentów oraz listę aktualnie produkowanych kolorów.

Kałamarz:

Atrament znajduje się w butelce o pojemności wynoszącej 75ml. Jest ona wykonana z grubego szkła. Umieszczono na niej jedynie niewielką etykietę z nazwą producenta, nazwą koloru oraz oznaczeniem pojemności. Ta minimalistyczna forma doskonale współgra z pozostałymi elementami opakowania. Całość zwieńczona jest zakrętką koloru srebrnego, o dosyć masywnych proporcjach. Na jej wierzchu powielono nazwę producenta oraz logo firmy. Ciekawy kształt naczynia oraz bardzo dobra jakość wykonania sprawiają, że jest to jedno z ładniejszych oraz bardziej eleganckich opakowań w których sprzedawany jest atrament, jakie obecnie możemy znaleźć w sklepach.

Atrament:

Pomimo premiery w lecie, trzeba przyznać, że dopiero teraz, gdy mamy już jesień, kolor ten znajduje swoje dopełnienie i korelację z tym co widzimy za oknem. Piękny, ciepły odcień pomarańczy sprawia, że od razu kartka zaczyna emanować pozytywnymi emocjami. Bardzo dobre nasycenie z pewnością powoduje, że tekst napisany tym inkaustem przyciąga wzrok.

Zarówno strzępienie i przebijanie na papierach lepszej jakości nie występuje. W przypadku gorszych jakościowo papierów zjawiska te występują w stopniu minimalnym, którego poziom wydaje się być pomijalny.

Bardzo dobry przepływ sprawia, że pisanie piórem zatankowanym tym inkaustem jest przyjemnośćią. Jeszcze wyżej ocenić można cieniowanie, które jest conajmniej bardzo dobre.  Myślę, że nie przesadzę, jeżeli powiem, że można by w tym miejscu cieniowanie ocenić nawet jako doskonałe. Jest to bez wątpienia jeden z najlepszych i najciekawszych pomarańczowych atramentów, z którymi się zetknąłem.

Przeciętnie wypada czas schnięcia, co jednak nie jest specjalnym zaskoczeniem w przypadku takich odcieni.

Ciekawie wygląda kwestia wodoodporności. Najczęściej atramenty pomarańczowe po zetknięciu z wodą spływają z kartki błyskawicznie. Tutaj sytuacja również nie jest najlepsza, natomiast na papierze zostaje na tyle wyraźny ślad, że bez większego trudu uda nam się odczytać treść notatek nawet po ich poważnym zamoczeniu. To z pewnością wyróżnia go na tle innych pomarańczowych inkaustów.

Podsumowanie:

Burned Orange to jeden z ciekawszych atramentów, które zaprezentowano w tym roku. Piękny kolor, świetne właściwości i zaskakująca (jak na takie odcienie) wodoodporność sprawiają, że to pozycja obowiązkowa w kolekcji „miłośników pomarańczy”. Zdecydowanie polecam!

Na zakończenie chciałem podziękować firmie Amex, będącej dystrybutorem produktów firmy Graf von Faber Castell za przekazanie atramentu do testu. Produkty GvFC dostępne są między innymi w sklepie Twoje Pióro.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s