Epos

Epos Oeuvre d’Art 3440 Big Moon – recenzja

Jedną z tegorocznych nowości jest tytułowy czasomierz określony mianem „Big Moon”. Nie trudno odgadnąć, że nazwa ta bierze się ze wskazania faz księżyca, które umieszczono na cyferblacie. Trudno mi jednak napisać, że jest to zupełna nowość, bo podobieństwo do modelu 3391 z kolekcji Emotion jest tak duże, że nieprawne oko może te dwa zegarki pomylić.

Z uwagi na przynależność do kolekcji Oeuvre d’Art, wykonana ze stali nierdzewnej koperta posiada prostsze linie w stosunku do protoplasty (jeżeli możemy tak określić 3391 względem nowszego 3440). Koperta mierzy 42mm średnicy oraz 11mm wysokości. Są to gabaryty, które sprawiają, że zegarek dobrze dopasuje się do większości nadgarstków. Także umiarkowana wysokość nie powoduje większych trudności z wsuwaniem się zegarka pod mankiet koszuli. Rozstaw uszu to 22mm. Z prawej strony koperty umieszczono nieco większą niż w 3391 „cebulastą”, karbowaną koronkę. Obsługuje się ją pewnie i wygodnie. Po obu stronach koperty umieszczono łącznie cztery przyciski, dzięki którym możliwe jest regulowanie wskazań kalendarza i faz księżyca. Wodoodporność została określona przez producenta na poziomie 5ATM.

Złośliwi mogą o cyferblacie powiedzieć, że to re-kompozycja 3391 i nie będzie to stwierdzenie dalekie od prawdy. Uważam jednak, że rozmieszczenie elementów oraz proporcje korzystniej wypadają w nowym 3440. Znacząco poprawiła się czytelność indeksów godzinowych oraz cyfr kalendarza w odniesieniu do wskazania dnia miesiąca. Okna dnia tygodnia oraz oznaczenie bieżącego miesiąca również za sprawą odsunięcia od centrum tarczy, są mniej przysłanianie przez wskazówki (notabene wyglądające na identyczne jak w 3391). Duża różnica to elementy graficzne przypominające gwiazdy. Zarówno one, księżyc jak i wypełnienie wskazówek zostały wykonane z materiału luminescencyjnego, dzięki czemu są widoczne także w mniej sprzyjających warunkach oświetleniowych. Długość oraz siłę świecenia określiłbym jako umiarkowaną lecz wystarczającą w większości sytuacji – zwłaszcza jeżeli spojrzymy na to przez pryzmat całkiem eleganckiej stylistyki. Cyferblat chroni szkło szafirowe.

W zegarku zamontowano mechanizm ETA 2892 z automatycznym naciągiem sprężyny. Werk uzupełniony został modułem EPBM, który odpowiada za dodatkowe funkcje, których nie posiada seryjna ETA 2892. Dekoracje i pracę mechanizmu możemy obserwować przez wypełnienie dekla ze szkła szafirowego.

W zestawie z zegarkiem, nabywca otrzymuje wykonany ze skóry cielęcej pasek w kolorze czarnym. Jego faktura została przygotowana tak, by przypominała wzorem skórę krokodyla.

Podsumowanie:

3391 posiada subtelniejszą tarczę połączoną z bardziej zdobną kopertą, natomiast 3440 jest jego dokładnym przeciwieństwem. Tutaj to prosta forma koperty stanowi tło, dla bardziej rozbudowanej stylistyki cyferblatu. Wybór pomiędzy tymi modelami nie jest prosty, ale mnie bardziej przypada do gustu 3440.

Zegarek do recenzji dostarczyła firma Chrono Online Sp.j – będącej dystrybutorem zegarków marki Epos w Polsce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s