PIÓRA WIECZNE

Waldmann Commander – test

Niemiecka firma Waldmann nie jest u nas jeszcze zbyt popularna. Od niedawna produkty tej firmy pojawiły się w dystrybucji na terenie naszego kraju, co może zmienić tę sytuację. Od samego początku w firmie postawiono na przybory piśmiennicze produkowane z metalu. Tak jest zresztą do dzisiaj. Co więcej – znaczna część oferty, to produkty wykonane w większości ze srebra sterling próby 925. Producent na swojej stronie podaje, że nadal 100% komponentów wykonywanych jest w Niemczech – przede wszystkim by podobnie jak w roku założenia (1918) firma mogła być dumna z hasła „Made in Germany”. Z pewnością warto te starania docenić.

Pióro oferowane jest w czarnym pudełku, którego jakości nie można absolutnie nic zarzucić. Na pudełku umieszczono logo producenta.

Tytułowe pióro wykonano ze srebra. Świadczy o tym chociażby próba umieszczona na zakończeniu korpusu. Korpus pióra ma cylindryczny kształt, na powierzchni którego umieszczono podłużnie umieszczone linie, które są jednocześnie nieco zagłębione. Owe linie nie tylko nadają prostego acz ciekawego detalu, ale także sprawiają, że całość wydaje się bardziej smukła. Korpus całkiem płynnie przechodzi w sekcję, która również jest metalowa. Dla niektórych osób będzie to powód do narzekania, jednak dla mnie metalowa sekcja nie jest minusem. Pióro trzyma się wygodnie i jest dobrze zbalansowane.

Wymiary pióra:

  • zamknięte pióro: 144mm
  • pióro otwarte: 109mm
  • średnica: 13,1mm
  • waga: 69g

Skuwka stanowi przeciwwagę kolorystyczną dla pozostałych elementów. Została ona pokryta kilkoma warstwami czarnego lakieru, które następnie zostały wypolerowane na wysoki połysk. W lakierze zatopione zostały linie, które kontynuują wzór z korpusu. Szeroki pierścień główny wraz ze zwieńczeniem skuwki powielają proporcje elementu umieszczonego na zakończeniu korpusu. Ciekawie prezentuje się grawerunek na wspomnianym głównym pierścieniu skuwki – nazwa firmy została wykonana w zupełnie inny sposób niż w jakimkolwiek innym piórze wiecznym, które widziałem. Jakość wykonania napisu z nazwą firmy jak i oznaczenie kraju produkcji wykonano bardzo precyzyjnie.

Klips jest umiarkowanie elastyczny i należy go uznać za użyteczny – w większości przypadków zamontujemy pióro na okładce notesu bez trudności. Na klipsie umieszczono logo firmy oraz napis „Metal” – uważam, że można było zrezygnować z napisu, którego treść niewiele wnosi do projektu. Szczyt skuwki zdobi lekko wypukła płaszczyzna, która nie została niczym ozdobiona. Z jednej strony podoba mi się ta prostota i nieepatowanie dodatkowymi motywami, jednak, gdyby w tym miejscu pojawiło się logo producenta czy też inny element grawerowany tak jak nazwa na pierścieniu skuwki to mogłoby to wyglądać całkiem ciekawie.

W testowanym egzemplarzu zamontowano stalówkę wykonaną ze stali nierdzewnej, którą pokryto warstwą rodu. Klienci mogą wybrać za dodatkową opłatą stalówkę ze złota. Czy stal jest w tym przypadku powodem dyskomfortu – przynajmniej, jeżeli chodzi o właściwości piśmiennicze? Zdecydowanie nie. Muszę napisać, że praca stalówki zaskoczyła mnie mocno pozytywnie. Linia kreślona przez stalówkę „F” wyjściowo pozwala na uzyskanie wąskiej linii charakterystycznej dla tego rozmiaru. Linia jest też dobrze nasycona. Tym co mnie szczególnie zaskoczyło, jest możliwość uzyskania znacznie grubszej linii wraz ze zwiększaniem siły docisku. Oczywiście należy to traktować w kategorii ciekawostki, gdyż częste pisanie w ten sposób może negatywnie wpływać na właściwości stalówki – niewprawny użytkownik może też po prostu „przesadzić” i stalówkę uszkodzić. Niemniej stalówki wykonane ze stali najczęściej w ogóle nie pozwalają uzyskiwać szerszej linii, więc jest to przyjemny akcent, który w codziennym użytkowaniu zauważymy głównie w tym, że stalówka ta nie sprawia wrażenia bycia „twardym gwoździem”. Czuć w bardzo subtelny sposób tą lekką elastyczność (oczywiście jak na końcówkę stalową – nie należy jej absolutnie traktować w kategorii stalówki typu flex). Pióro sunie gładko po powierzchni papieru. Ogólnie pracę stalówki oceniam bardzo wysoko. Oczywiście osoby przyzwyczajone do założenia, że „dobre pióro wieczne ma stalówkę złotą” mogą taką wybrać (za dodatkową opłatą), jednak klienci, którzy wybiorą wersję stalową nie będą mieli powodu do narzekania w zakresie właściwości piśmienniczych.

Pióro jest zasilane za pomocą naboi lub za pomocą dołączonego do zestawu konwertera.

Podsumowanie:

Waldmann Commander to naprawdę ciekawa alternatywa dla wszystkich, którzy szukają dobrze wykonanego pióra wiecznego nieco mniej znanej firmy. Zdecydowanie polecam przyjrzeć się produktom firmy Waldmann, które jak na fakt wykonania ich w przeważającej części ze srebra sterling, nie są wyceniane drogo. Można nawet powiedzieć, że ceny są bardzo przystępne – za tytułowe pióro wieczne przyjdzie nam zapłacić około 317 Euro lub 1290zł, gdy kupujemy w Polsce.

Podziękowania dla firmy INAHON będącej dystrybutorem firmy Waldmann , za dostarczenie pióra do testu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s