BALL

Ball Engineer Hydrocarbon Original – recenzja

Wykonana ze stali nierdzewnej koperta mierzy 43mm średnicy i 15,3mm wysokości. To moim zdaniem doskonały wybór, jeżeli chodzi o gabaryty. Z jednej strony zegarek nie jest przesadnie mały i mogą go nosić osoby o większych nadgarstkach, a drugiej strony nie jest nadmiernie duży, co przy stosunkowo szerokim pierścieniu lunety sprawia, że dobrze wygląda także na nadgarstkach znacznie chudszych. Można więc napisać, że grono odbiorców może być bardzo szerokie. Masywne uszy oraz proste kształty koperty sprawiają wrażenie, że zegarek ten jest po prostu solidnym narzędziem dla nurka. Oczywiście w żaden sposób nie ogranicza to zastosowań dla „nurków biurowych”. Po prostu stylistyka utrzymana została w klimacie vintage, co nadaje czasomierzowi bardzo ciekawego charakteru.

Z prawej strony koperty umieszczono zakręcaną koronkę, która potęguje wrażenie, iż zegarek ten musi sprostać nawet najtrudniejszym zadaniom. Podobne wrażenie budują podwójne mocowania bransolety – w tym przypadku zamiast pojedynczej śruby, producent zastosował podwójne mocowanie. Koperta została także w opatentowany przez firmę Ball mechanizm redukcji wstrząsów (do wartości 7,500Gs) o nazwie Amortiser® oraz osłonę wykonaną z materiału Mu-metal, której zadaniem jest zabezpieczanie mechanizmu przed szkodliwym wpływem pola magnetycznego (aż do wartości 80,000A/m). Wodoodporność została przez producenta określona na poziomie wartości 200m/660ft.

Wykonany ze stali dekiel ozdabia podobizna nurka. Głęboki relief wraz z doborem sposobu wykończenia powierzchni prezentuje się rewelacyjnie i bardzo przestrzennie. Trzeba przyznać, że sposób zdobienia dekli w zegarkach Ball jest zdecydowanie powyżej standardu.

Obrotowy pierścień lunety porusza się w jednym kierunku. Został on wyposażony w dodatkowe mikro rurki wypełnione gazem, dla podniesienia czytelności wskazań także w niesprzyjających warunkach oświetleniowych. Wypełnienie bezela stanowi wypukłe szkło szafirowe, które pokryto warstwą antyrefleksyjną. Trzeba przyznać, że sprawuje się ona bardzo dobrze – nawet podczas spoglądania na cyferblat pod dużym kątem, wskazania nadal są możliwe do odczytania.

Na wypukłej tarczy w kolorze czarnym umieszczono niewiele elementów, dzięki czemu czytelność wskazań jest wzorowa. Poza prostymi indeksami godzinowym pojawia się tylko delikatna podziałka minutowa oraz podwójne wycięcie okna datownika zlokalizowanego na godzinie 3. Producent zdecydował się także na umieszczenie kilku podstawowych informacji o tym modelu, jednak nie utrudniają one odczytania bieżącego czasu. Ponad cyferblatem przesuwają się wydatne wskazówki, których duża powierzchnia i kolorystyka ułatwiają odczytanie aktualnej godziny. Zarówno wskazówki, jak i indeksy wzbogacono o łącznie 30 mikro rurek wypełnionych luminescencyjnym gazem, dzięki czemu nie będziemy mieli problemu z odczytaniem godziny także w ciemności.

W zegarku zamontowano kaliber BALL RR1102-CSL, który wyposażony jest w automatyczny naciąg sprężyny. Werk ten spełnia wymagania dokładności chodu stawiane chronometrom (COSC). Konstrukcja to została także zaopatrzona w opatentowane przez firmę Ball rozwiązania takie jak SpringLOCK® oraz SpringSEAL®, które podnoszą odporność mechanizmu (a dokładnie elementów wychwytu) na wstrząsy.

Klienci mogą wybierać pomiędzy wykonaną ze stali nierdzewnej bransoletą, a gumowym paskiem. Bransoleta jest dodatkowo wyposażona w opatentowany system zapinania wraz z możliwością przedłużenia jej, na przykład ze względu na zapinanie zegarka na piance do nurkowania, chociaż w codziennym użytkowaniu może przydać się także w upalne, letnie dni. Bransoleta została podobnie jak koperta wykonana z dużą dbałością, a wszystkie szlify na powierzchniach metalowych wykonano bardzo starannie.

Podsumowanie:

Ball Engineer Hydrocarbon Original to bardzo ciekawy zegarek. Nie tylko należy on do kategorii tzw. „diverów” dzięki czemu charakteryzuje się dużą czytelnością wskazań czy odpornością na warunki atmosferyczne, ale dodatkowo dzięki nieco staromodnej stylistyce (która tak intensywnie wraca obecnie do łask) prezentuje się nader interesująco. Zegarek ten obecnie można zakupić w cenie około 14810zł, co nie jest kwotą niską, jednak moim zdaniem w pełni uzasadnioną na tle zdecydowanej większości produktów konkurencyjnych marek. Poza ciekawym projektem i bardzo dobrym wykonaniem, otrzymujemy jeszcze trytowe podświetlenie, którego próżno szukać w większości zegarków, które są obecnie na rynku.

Zegarek do recenzji dostarczyła firma Morwa – będąca dystrybutorem zegarków marki Ball w Polsce.

1 odpowiedź »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s