ATRAMENTY

Namiki Blue – test

Pomimo, że produkty Namiki zalicza się do segmentu premium, a to nie są one w naszym kraju tak dobrze znane jak wyroby innych producentów z tzw. „kraju kwitnącej wiśni”. Co ciekawe – w porównaniu do piór wiecznych, atramenty Namiki nie są drogie – za spory kałamarz przyjdzie nam zapłacić jedynie około 50zł.

Opakowanie i butelka:

Zewnętrzne kartonowe pudełko w bordowym kolorze zostało opatrzone kilkoma logo producenta – każde z nich jest pokaźnych rozmiarów, dzięki czemu z pewnością nie mylimy go z produktem innej firmy. Karton jest dobrej jakości, chociaż ma się wrażenie, że producent nie starał się wymyślać w tym względzie szczególnych „fajerwerków” – raczej wyszedł on z założenia, że ma być pragmatycznie (możliwość upakowania większej ilości butelek w kolejnych rzędach dostawy), ale też schludnie i oszczędnie.

Kałamarz ma ciekawą formę – przypomina on nieco spłaszczoną kulę. Wewnątrz umieszczono element z tworzywa mający nam ułatwiać nabieranie atramentu. Pomimo nietypowej formy flakonu spisuje się on tak jak powinien. Atutem jest też fakt, że kałamarz nawet położony na boku nie powoduje wylewania się atramentu. Zakrętka działa poprawnie – właściwie trudno o niej coś więcej napisać.

Atrament:

Pierwsze wrażenie było nietypowe – myślałem, że Namiki tworząc swoje dwa kolory atramentu zaszaleje nieco przy niebieskim (w ofercie jest bowiem jeszcze tylko czerń). Namiki Blue to jednak kolor na wskroś klasyczny – wręcz określiłbym go jako „szkolny niebieski”. Czy to źle? Absolutnie nie – być może to nawet ciekawe podkreślenie tradycji i prostoty tak cenionej w Japonii. Kolor jest bardzo dobrze nasycony i nie zawiera żadnych zbędnych nut domieszek – jest bardzo „czysty”, wręcz można by zaklasyfikować do barw tzw. „podstawowych”. Pomimo swego klasycznego odcienia, Namiki Blue bardzo dobrze prezentuje się na papierze. Nawet w cienkich stalówkach oferuje odpowiednią czytelność.

Przebijania i strzępienia nie zanotowałem. Cieniowanie oceniłbym pomiędzy oceną dobrą, a bardzo dobrą. Z jednej strony niczego nie brakuje temu atramentowi w tej kategorii, a z drugiej strony kleks pokazuje znacznie większą paletę odcieni możliwych do uzyskania – włącznie z ciekawą delikatnie połyskującą obwódką w kolorze czerwonym.

Przepływ jest doskonały – pod tym względem bez wahania możemy kwalifikować ten atrament wśród najlepszych na rynku. Nawilżanie stalówki jest idealne, a ciecz podawana jest bez przerw nawet przy najbardziej dynamicznych ruchach stalówki.

Czas wysychania jest zadowalający – w czasie niewiele ponad 10 sekund uzyskujemy tekst suchy w przeważającej części.

Bardzo dobrze wypada odporność na wodę. Przyznam, że byłem pozytywnie zaskoczony, gdyż najczęściej podobne atramenty nie radzą sobie w tej kategorii specjalnie dobrze. W przypadku testowanego atramentu właściwie nie musimy się specjalnie obawiać o zalanie notatek, gdyż woda tylko delikatnie narusza barwnik, pozostawiając wciąż bardzo wyraźny ślad na papierze.

Podsumowanie:

Namiki Blue to bardzo ciekawy i zdecydowanie warty polecenia atrament. Klasyczna barwa, doskonałe właściwości oraz atrakcyjna cena sprawiają, że warto mieć go w swojej kolekcji atramentów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s