Likiery i poncze

Jack Daniel’s Winter Jack

jack_daniels_winter_jack_sm-1

Od razu chciałbym zaznaczyć, że nie jest to whisky w czystej postaci, a poncz na bazie Jack Daniel’s Tennessee Whiskey (stąd znajduje się w obu kategoriach tj. zarówno w whisky jak i w likierach i  ponczach). Nazwa nie jest przypadkowa, gdyż produkt ten jest dostępny jedynie w okresie zimowym. Zimową szatę otrzymała też butelka, która zdecydowanie przykuwa uwagę.

Kolor: złoty

Zapach: owocowy z nutami cytrusowymi. Wyczuwalne jest przede wszystkim jabłko. Czuć także przyprawy, chociaż trudno je dokładnie określić – czuć goździki i w tle jakby cynamon, chociaż tego ostatniego jest właściwie śladowa ilość. Ogólnie zapach jest ciekawy lecz inny, aniżeli to czego możemy się spodziewać po zapoznaniu się z etykietą butelki.

Smak: Kwaskowaty, ale jednocześnie dosyć subtelny. Trzeba przyznać, że założenie zbudowania smaku przypominającego szarlotkę udało się całkiem nieźle.

Finisz: Na początku przyjemny, słodki z lekką kwaskowością, wciąż owocowy. Przy drugim kieliszku jednak dużo traci – pomimo tak małej ilości zacząłem odczuwać przesyt jego smakiem. Staje się on bardziej płaski, trochę prostolinijny, a „im dalej w las tym gorzej”. Po opróżnieniu butelki podczas wczorajszego świętowania nowego roku cieszyłem się, że „to już” i odetchnąłem z ulgą na myśl, że przejdziemy do konsumowania czego innego.

ABV: 15%

jack_daniels_winter_jack_sm-2Produkt jest na pewno ciekawy i dobrze opracowany marketingowo. Ładna butelka, opisy na etykiecie czy kampania promocyjna z pewnością zachęcają by po niego sięgnąć. Dyskusyjna kwestia wiąże się z ceną – obecnie w wielu sklepach waha się ona w okolicach 50zł, lecz możemy bez trudu odnaleźć sklepy oferujące JDWJ za 80 i więcej złotych. Osobiście udało mi się zakupić go w cenie 41zł i przyznam, że atrakcyjna cena, ciekawość oraz nie ukrywam – ładna butelka – skłoniły mnie do spróbowania. Jednak była to pierwsza i ostatnia zakupiona przeze mnie porcja Winter Jack’a. Trunek ten nie tylko nie trafił w moje gusta, ale nawet więcej – niespecjalnie mi smakował (smakowało mi jedynie kilka pierwszych łyków). W moim odczuciu, zakup JDWJ jest najbardziej opłacalny z perspektywy kolekcjonerów, którzy uzupełnią nim swoje zbiory (czy to w formie pełnej czy też pustej butelki). Jednak osobiście będę w przyszłości wolał inaczej zagospodarować pieniądze, które musiałbym za niego zapłacić. Mnie nie przypadł do gustu i raczej nie polecam – chyba, że jesteś zagorzałym miłośnikiem produktów JD, a przy okazji lubisz słodkie alkohole.

jack_daniels_winter_jack_sm-4

jack_daniels_winter_jack_sm-5

jack_daniels_winter_jack_sm-6

jack_daniels_winter_jack_sm-7

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s