IWC

IWC Spitfire Perpetual Calendar Digital Date-Month

Foto: Materiały prasowe firmy IWC

Foto: Materiały prasowe firmy IWC

W ostatnim czasie wśród czasomierzy z logo IWC można zaobserwować trend wyposażania ich w rozbudowane wskazanie kalendarza. Po zaprezentowanym około trzech miesięcy temu modelu Portugieser Perpetual Calendar Digital Date-Month Edition “75th Anniversary” postanowiono zaprezentować taki układ wskazań w zegarku typu „pilot”. Spitfire Perpetual Calendar Digital Date-Month, bo o nim mowa, ma zresztą to samo serce, którym jest kaliber 89801.

Wykonana ze stali nierdzewnej koperta mierzy 46mm średnicy oraz 17,5mm wysokości. Powierzchnia tego elementu jest w przeważającej większości szczotkowana. Oczywiście jak to ma najczęściej miejsce w przypadku czasomierzy wykonywanych przez IWC, ze szczotkowaniem kontrastują polerowane elementy takie jak na przykład przyciski pozwalające obsługiwać stoper, sygnowana logiem manufaktury koronka, czy też pierścień lunety. Producent określił wodoodporność zegarka na poziomie 6 bar.

Cyferblat prezentuje wzór będący swego rodzaju klasyką, która stała się wyznacznikiem dla kolekcji Pilot w firmie IWC, jak również doczekała się naśladownictwa w ogromnej ilości produktów innych firm. Jednak w odróżnieniu od utartych wzorców, w zegarku tym tarcza jest nie czarna, a szara. Jej powierzchnia ozdobiona została szlifem słonecznym. Tym co stanowi tak naprawdę nowość w obrębie tej kolekcji, jest wspomniany na początku system rozbudowanego wyświetlania daty. Poza zastosowaniem wiecznego kalendarza, na tarczy umieszczono trzy wycięcia. Możemy w nich odczytać aktualny dzień miesiąca, miesiąc, a także informację, czy bieżący rok jest rokiem przestępnym. W mojej ocenie jednak trochę przesadzono z informacją, co i gdzie możemy odnaleźć, gdyż sporej wielkości prostokąty zawierające napisy „DATE” oraz „MONTH” wydają się zbędne lub co najmniej zbyt duże. Podobnie ma się sprawa z napisami „PERPETUAL CALENDAR” oraz „LEAP YEAR”. Całość chroni wypukłe szkło szafirowe, które pokryto obustronnie powłoką antyrefleksyjną.

Foto: Materiały prasowe firmy IWC

Foto: Materiały prasowe firmy IWC

Jak wspomniałem, w tytułowym zegarku zastosowano ten sam werk co w modelu z kolekcji Portugieser, dlatego też pozwolę sobie powielić ten fragment:

Manufakturowy kaliber 89801 z automatycznym naciągiem sprężyny. Pracuje on z częstotliwością chodu wynoszącą 4 Hz (28800 VpH) i oferuje 68 godzin rezerwy chodu. Wyposażono go w stop sekundę oraz funkcję flyback. Ciekawym rozwiązaniem jest zastosowanie kilku niewielkich elementów pochłaniających energię powstającą podczas codziennej zmiany daty. Energia ta jest następnie uwalniania podczas zmian daty pomiędzy kolejnymi miesiącami, a także podczas zmiany roku tak by data zmieniała się szybko i precyzyjnie we wszystkich oknach równocześnie.”

Jeżeli chodzi o dekiel zegarka to do jego wypełnienia również użyto szkła szafirowego. Przez nie możemy obserwować nie tylko pracę mechanizmu, ale i piękny wahnik, któremu nadano kształt Spitfire. Element ten prezentuje się wg. mnie doskonale.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s