ATRAMENTY

Aurora Blue – test

aurora_blue_sm-2Na rynku panuje ogromna konkurencja w przypadku atramentów o niebieskim kolorze, które w dodatku nawiązują do koloru potocznie nazywanego „royal blue”. Jak na ich tle wypada niebieski atrament firmy Aurora?

Opakowanie I butelka:

Atrament oferowany jest w prostopadłościennym kartonowym opakowaniu. Prezentuje się ono staromodnie, dzięki czemu ma się wrażenie, jakby był to produkt „z epoki”. Podobnie ma się sprawa z buteleczką. Jej wertykalna forma zakończona czarnym korkiem również wydaje się być mocno „vintage”. Szklane naczynie okala prosta etykieta, która zawiera jedynie logo producenta oraz niewielki prostokąt z opisem koloru zawartego w butelce atramentu.

aurora_blue_sm-6

aurora_blue_sm-3

aurora_blue_sm-4Atrament:

Aurora Blue to dziwny atrament. Dlaczego? Rzadko można o nim przeczytać, czy też mało kiedy mamy okazję go zobaczyć. Sytuacji nie poprawia fakt niskiej odstępności w naszym kraju. Jedynie nieliczne sklepy mają go w swojej ofercie, więc dla większości osób jedyną możliwością jego zakupu, jest zamówienie go przez Internet. Co więcej, jeżeli już „Aurora”, to najczęściej pojawia się ona z dopiskiem „Black”. Aurora Blue stoi w cieniu „mrocznego brata”. A jaka jest?

Moim zdaniem jest to klasyczny tzw. „royal blue”, czyli kolor niebieski z delikatną nutą fioletu. Ma on dobre, czy też bardzo dobre nasycenie, które pozwala mu konkurować z innymi atramentami tego typu na rynku. Nie będziemy mieli problemów ze strzępieniem czy przebijaniem (także w przypadku kleksa co jest rzadkością). Co więcej w obrębie wspomnianego kleksa zauważymy ładnie połyskujące obwódki.

Atrament ten bardzo dobrze cieniuje. Dobry/ bardzo dobry jest także przepływ. Dlaczego trudno mi ocenić przepływ jednoznacznie? Otóż atrament jest podawany na papier błyskawicznie, lecz ma się wrażenie słabego nawilżenia stalówki, tak jak gdyby atrament ten należał do tzw. „suchych”. Trudno mi wyjaśnić dlaczego tak jest.

Wysoko należy ocenić także szybkość schnięcia. Po 5 sekundach możemy mówić o zadowalających rezultatach, a po 10 sekundach tekst jest już praktycznie suchy.

aurora_blue_sm-1

aurora_blue_sm-5

aurora_blue_sm-7

aurora_blue_sm-8

aurora_blue_sm-9

aurora_blue_sm-11

aurora_blue_sm-10Podsumowanie:

Z jednej strony atrament ten ma naprawdę dobre parametry (wyjątkiem jest w mojej ocenie jedynie nawilżenie stalówki). Z drugiej strony, jego kolor sprawia wrażenie, że „gdzieś już to widzieliśmy”, przez co nie wyróżnia się specjalnie spośród innych atramentów tego typu na rynku (chociaż ma on ładny, nasycony kolor). Owszem, jest on trochę ciemniejszy przez co wydaje się bardziej szlachetny, lecz nie wprowadza także rewolucji. Jest solidny i tyle. Nie należy rozumieć jednak, że Aurora Blue to atrament słaby. Po prostu po producencie tego kalibru oczekuje się dużo. Zwłaszcza, że firma Aurora produkuje regularnie jedynie dwa kolory atramentu. Cena jest skalkulowana na przyzwoitym poziomie wynoszącym obecnie 60zł za buteleczkę o pojemności 45ml.

Chciałem podziękować Danielowi z firmy F-pen.pl za dostarczenie próbki atramentu.

1 odpowiedź »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s