ATRAMENTY

Montblanc Lucky Orange – test

montblanc_lucky_orange-11

Podobnie jak w roku ubiegłym, firma Montblanc zaprezentowała atrament będący edycją specjalną, która nie jest przypisana do żadnego zestawu przyborów piśmienniczych (w ubiegłym roku pokazano Golden Yellow, którego test znajdziecie tutaj). Enigmatycznie brzmiąca nazwa oraz dwukolorowe opakowanie wzbudzają ciekawość.

Opakowanie i buteleczka:

Kartonowe opakowanie jest wysokiej jakości i nie pozostawia złudzeń, że jest to produkt premium. Minimalistyczna grafika oraz nawiązująca do atramentu kolorystyka pokazują, że przyłożono się do każdego detalu. W tym miejscu trzeba powiedzieć, że to zresztą standard w przypadku produktów firmy Montblanc – w tym atramentów (szczególnie tych limitowanych, które są produkowane w krótkich seriach).

Wewnątrz opakowania znajdziemy kwadratową buteleczkę (o pojemności 30ml), która jest również jednym z dwóch typowych wzorów stosowanych w przypadku atramentu oferowanych jedynie przez krótki czas. Prezentuje się ona doskonale. Co ciekawe buteleczki te posiadają te same zakrętki co kałamarze z podstawowej kolekcji. Osobiście bardzo lubię te zakrętki więc poczytuję to opakowaniu na plus.

montblanc_lucky_orange-1

montblanc_lucky_orange-2

montblanc_lucky_orange-3

montblanc_lucky_orange-4

montblanc_lucky_orange-5

montblanc_lucky_orange-6

montblanc_lucky_orange-7

montblanc_lucky_orange-8

montblanc_lucky_orange-9

montblanc_lucky_orange-10

Atrament:

Jeżeli pojawiły się narzekania na intensywność koloru w przypadku Miles Davis Jazz Blue Ink, to tak Lucky Orange jest na przeciwnym końcu skali. Kolor jest piękny. Mocny, wyrazisty i świetnie nasycony. To intensywny pomarańcz, który wręcz „płonie” na papierze.

Ze strzępieniem w niewielkim stopniu będziemy mieli problemy tylko na słabszych jakościowo papierach. Na papierze notatnika Rhodia DotPad podobnej niedogodności nie odnotowałem. Przebijania również nie zauważyłem.

Cieniowanie nie jest zbyt mocne. Wiąże się to moim zdaniem z bardzo mocnym nasyceniem wszystkich fragmentów pisanego tekstu – podobnie pomarańczowe są miejsca mniej, jak i bardziej nasycone cieczą. Dlatego właśnie nie poczytuję cieniowania za wadę – kolor jest tak intensywny, że chyba mało kto będzie zwracał uwagę na cieniowanie.

Przepływ jest doskonały, a nawilżanie stalówki wzorowe. Stalówka sunie po papierze gładko i bez najmniejszych problemów.

Dla osób korzystających z cieńszych oraz podających mniej atramentu stalówek mam dobrą informację – atrament wysycha naprawdę szybko. W przypadku stalówek oferujących szeroką kreskę, która w dodatku jest mocno nasycona cieczą, czas ulega wydłużeniu i to dosyć znacznemu.

W moim przekonaniu najpoważniejszą (i jedyną) wadą, jest brak wodoodporności. Napisany przez nas tekst po zalaniu wodą ulega właściwie całkowitemu zmyciu. Pomimo faktu, że atramenty czerwone i pomarańczowe nie słyną z wysokiej odporności na wodę, to chciałoby się mieć możliwość odczytania chociaż w minimalnym stopniu własnych notatek po zalaniu ich wodą.

montblanc_lucky_orange_sm-2

montblanc_lucky_orange_sm-3

montblanc_lucky_orange_sm-4

montblanc_lucky_orange_sm-5

montblanc_lucky_orange_sm-6

montblanc_lucky_orange_sm-7

montblanc_lucky_orange_sm-8

montblanc_lucky_orange_sm-9

montblanc_lucky_orange_sm-10

montblanc_lucky_orange_sm-11

montblanc_lucky_orange_sm-12

montblanc_lucky_orange_sm-13

montblanc_lucky_orange_sm-14

montblanc_lucky_orange_sm-15

montblanc_lucky_orange_sm-16

montblanc_lucky_orange_sm-17

montblanc_lucky_orange_sm-19

Podsumowanie:

Lucky Orange to moim zdaniem świetny atrament. Moim zdaniem to pozycja obowiązkowa dla miłośników mocno nasyconych barw. Gdyby pojawiła się lepsza wodoodporność, to można by napisać, że jest to atrament idealny. Dla osób, dla których wodoodporność nie ma znaczenia jest to na pewno bardzo dobry produkt, który jest wart zakupu. Dla osób, które piszą takimi kolorami, bądź nie mają jeszcze Lucky Orange, a kolor im się podoba, polecam zaopatrzyć się w niego póki jeszcze jest dostępny.

Za przekazanie atramentu do testu dziękuję firmie Legic, będącej dystrybutorem marki Montblanc oraz Butikowi Montblanc mieszczącemu się w Galerii Kazimierz w Krakowie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s