PIÓRA WIECZNE

Visconti Alchemy Black Limited Edition – recenzja

Są takie pióra, które są bez wątpienia wyjątkowe pod wieloma względami. Do takich produktów z pewnością należy model Alchemy Black. Jak pewnie niektórzy pióromaniacy pamiętają, model Alchemy pojawił się już w ofercie firmy Visconti. Podobnie jak obecny produkt, również łączył on kolory srebra i złota, jednak działo się to za pośrednictwem czerwieni. Obecnie jak sama nazwa wskazuje, jest to czerń, która w moim odczuciu znacznie lepiej wpisuje się w tajemnicze klimaty związane ze sztuką alchemii.

Opakowanie:

To co z pewnością należy o nim napisać, że jest niezwykle okazałe. Ma ono właściwie jak na piórowe standardy rozmiary, które można określić jako potężne. Właściwe opakowanie które można nazwać w tym przypadku ekspozytorem jest dostarczane w jednym pudle, podczas gdy kryształowy stojak podtrzymujący obręcz znajduje się w drugim pudełku. Jednym słowem, kupując to pióro na odległość, należy spodziewać się przesyłki o gabarytach podobnych do niewielkiego AGD. Producent zadbał by było „na bogato”. Właściwe opakowanie jest obleczone aksamitem. Po podniesieniu dekla, wewnętrzna część rozkłada się na boki, prezentując coś na wzór wachlarza. Na czarnym materiale umieszczono logo producenta. W tym momencie naszym oczom ukaże się także okazały uchwyt na pióro. Jego masywna podstawa wykonana jest z pięknego, masywnego kawałka kryształu. Złoto-srebrna obręcz wykonana została na wzór dwóch węży (bądź smoków), które wzajemnie zjadają swoje ogony.

W połowie wysokości obręczy znajdują się dwa magnesy, dzięki którym możemy zamocować w tym miejscu pióro. Dzięki odpowiedniej sile magnesów oraz właściwości pola magnetycznego (zachowanie odpowiedniej biegunowości) pióro samo obraca się do konkretnego położenia. Efekt jest piorunujący! Faktycznie ma się wrażenie tego, że to magia. Wszak jest to zdecydowanie niecodzienny sposób mocowania pióra wiecznego w uchwycie. W tym miejscu trzeba wspomnieć, że mocowanie jest bardzo pewne i zdecydowanie nie ma możliwości, aby pióro przypadkiem samo wypadło z uchwytu.

Pióro:

To co przede wszystkim robi wrażenie, to spore gabaryty połączone z okazałą stylistyką. Motywy ozdobne skupione są co prawda głównie w obrębie skuwek, jednak ilość znajdujących się tam detali jest naprawdę spora. W tym miejscu trzeba wspomnieć, że jakość wykonania grawerunków stoi na bardzo wysokim poziomie. Widać, że w dziedzinie wykonawstwa producent zadbał o odpowiednią jakość. Wiele elementów jest też stylizowanych na takie, jak gdyby były odlewane w starodawnej formie. To miły akcent. Mam wrażenie, że perfekcyjna obróbka za pomocą nowoczesnych technologii pozbawiła by produkt tego tajemniczego klimatu związanego z tematem alchemii.

Jak wspomniałem – skuwki są dwie. Złota skuwa skrywa wykonaną z palladu stalówkę Dreamtouch, srebrna zaś zabezpiecza końcówkę pióra kulkowego. Całość wyróżnia się też użyciem materiałów o wysokiej jakości. Elementy metalowe wykonano ze srebra sterling. W miejscach które mają srebrny kolor, zostały one pokryte warstwą białego złota. Pozostałe komponenty pokryto warstwą żółtego złota. Użyto także kamieni szlachetnych w postaci czarnych diamentów. Zdobią one dwa pierścienie, które służą zresztą do obsługi pióra (w tym napełniania). Korpus wykonano z czarnej żywicy, jednak jej udział procentowy w całym piórze jest naprawdę niewielki.

Samo pióro wieczne jest zasilane w konwencji eyedropper. Oznacza to, że zbiornikiem na atrament jest korpus pióra. Model ten jest edycją limitowaną. Producent wyprodukował jedynie 38 egzemplarzy. Jest to tak niewielka ilość egzemplarzy, że nie chciałem wykonywać próbki pisma – uważam, że ten przywilej należy zachować dla nabywcy tego pięknego przyboru piśmienniczego (tym bardziej, że charakterystyka stalówki jest nam dobrze znana, gdyż testowaliśmy już niejedną stalówkę Dreamtouch). Zresztą niejednokrotnie pisałem, że stalówki Dreamtouch należą do moich ulubionych. Ich duża sprężystość przekłada się na spore możliwości wpływania na szerokość linii za pomocą zmiany siły docisku.

Pióro w liczbach:

  • długość pióra zamkniętego: 155 mm
  • długość pióra otwartego: 147 mm
  • długość skuwki: 63 mm
  • średnica skuwki: 17 mm
  • średnica korpusu: 16 mm
  • waga: 84 g

Podsumowanie:

Visconti Alchemy Black to pióro zdecydowanie wyjątkowe. Świadczą o tym nie tylko elementy takie jak okazałe opakowanie, niecodzienny uchwyt na pióro, czy też użyte materiały. Mam tutaj na myśli przede wszystkim pomysł, wykonanie oraz bardzo małą ilość wyprodukowanych egzemplarzy. To wszystko opatrzone jest jednak solidną ceną, która wynosi 37500zł. Z pewnością przerasta ona budżet większości „pióromaniaków”, jednak dla osób które mogą sobie na nie pozwolić, pióro to będzie doskonałym przyborem piśmienniczym jak i wartościowym uzupełnieniem kolekcji.

Podziękowania dla firmy INNER – TOMAR S. C. będącej dystrybutorem marki Visconti za dostarczenie pióra do testu.

1 odpowiedź »

  1. Niezwykle piękne i interesujące pióro. Podobają mi się też szczególnie te wzory umieszczone na piórze. Przez te wzory pióro nabiera szczególnego charakteru. Który jest unikatem i oryginałem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s