Epos

Epos Sportive 3411 Sport – recenzja

Gdybym został zapytany kilka lat temu, jaka jest szansa na pojawienie się w kolekcji Sportive firmy Epos modelu, który ma 39mm średnicy, to odparłbym, że szanse są właściwie żadne. Epos jednak lubi zaskakiwać. Wśród tegorocznych nowości jest właśnie taki czasomierz.

Kopertę wykonano ze stali nierdzewnej. Jej wymiary to 39mm średnicy oraz 10,2mm wysokości. Wiele osób z pewnością w tym momencie przestanie czytać ten tekst za sprawą niewielkiej średnicy. Polecam jednak nie skreślać tego zegarka przedwcześnie. Kształt koperty jest tak przygotowany, że właściwie dopiero z tabelki odczytałem, że średnica jest tak niewielka. Gdy miałem go na nadgarstku byłem pewien, że średnica koperty to 40-40,5mm (może nawet 41). Wbrew pozorom nawet dosyć szeroki pierścień lunety nie pomniejsza optycznie całości. Wydaje mi się, że tak udany balans pomiędzy rzeczywistym wymiarem, a tym co odbiera nasz wzrok, jest zasługą dużych indeksów godzinowych, które są mocno przysunięte do krawędzi cyferblatu.

Koperta łączy powierzchnie szczotkowane oraz polerowane na wysoki połysk. Z prawej strony koperty umieszczono sygnowaną logo producenta koronkę, które pracy nie mogę niczego zarzucić – jest po prostu wygodna. Dekiel jest w przeważającej części stalowy – umieszczono w nim jedynie niewielkie wycięcie, przez które możemy obserwować pracę mechanizmu. Sam wzór na powierzchni dekla również symboliką stara się nawiązywać do wahnika z umieszczoną na jego powierzchni nazwą producenta. Wodoodporność została oszacowana na poziomie 5ATM.

Cyferblat możemy zamówić w kolorze grafitowym bądź ciemnoniebieskim. W obu przypadkach jego powierzchnia jest ozdabiana szlifem słonecznym. Kompozycja kolorystyczna jest bardzo udana. Kontrast białego, czerwonego i niebieskiego koloru z polerowaną stalą wskazówek i ramek indeksów godzinowych wygląda doskonale. Elementy wypełnione materiałem luminescencyjnym (wskazówki i indeksy godzinowe), w niesprzyjających warunkach oświetleniowych emitują światło o barwie niebieskiej. Na godzinie 4 umieszczono wycięcie okna datownika. Cała kompozycja jest bardzo przejrzysta, a czytelność wskazania bieżącego czasu jest wzorowa. Szkło szafirowe chroniące tarczę zostało pokryte warstwą antyrefleksyjną dzięki czemu nie będziemy mieli problemu z odczytaniem godziny także podczas spoglądania na cyferblat pod większym kątem.

Producent na swojej stronie deklaruje, że zamontowany w zegarku mechanizm to „Sellita SW200 / ETA 2824”. Być może wynika to z określonej dostępności werków w danym okresie czasu. Obie konstrukcje oferują podobne parametry, więc trudno na tym polu wskazać faworyta.

Czasomierz jest oferowany na skórzanym pasku bądź wykonanej ze stali nierdzewnej bransolecie. Wariant, który do nas dotarł miał zamontowaną właśnie bransoletę. Muszę przyznać, że jest ona naprawdę wygodna, a jej wykonaniu nie można nic zarzucić.

Podsumowanie:

Nowy Epos 3411 to moim zdaniem bardzo ciekawa propozycja – zwłaszcza na zegarek do codziennego użytkowania. Casualowo-sportowa stylistyka oraz gabaryty połączone z bardzo udanymi proporcjami sprawiają, że zdecydowanie przyjrzeć mu się bliżej podczas ewentualnych zakupów.

Zegarek do recenzji dostarczyła firma Chrono Online Sp.j – będącej dystrybutorem zegarków marki Epos w Polsce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s