ATRAMENTY

Montblanc Manganese Orange – test

W ostatnich latach obserwujemy topniejące lody na pokładach konserwatyzmu wielu producentów przyborów piśmienniczych. Dynamicznie rozwijający się rynek pokazuje, że coraz śmielsze wzory i barwy znajdują swoich odbiorców, wobec czego nawet największe firmy z branży starają się dopasować swoją ofertę do zmieniających się trendów. Pierwszym atramentem w ofercie firmy Montblanc, który moim zdaniem zapoczątkował ten trend był testowany już przez nas Corn Poppy Red, który notabene uważam za najpiękniejszą czerwień jaką można napełnić pióro. Inkaust ten nie wchodził generalnie w skład regularnej kolekcji atramentów MB, ale jednocześnie miał ten sam kałamarz i opakowanie co właśnie kolekcja regularna. W bieżącym roku marka Montblanc postanowiła odświeżyć stylistykę opakowań atramentów z podstawowej linii, powiększając ją przy tym o kilka dodatkowych kolorów jak opisywany Manganese Orange czy Modena Red (już niedługo sprawdzimy jak ta czerwień ma się do wspomnianego Corn Poppy Red).

Opakowanie:

Atrament oferowany jest w kartonowym opakowaniu, które robi bardzo dobre wrażenie. Zastosowany materiał jest odpowiednio sztywny, a sama stylistyka nadruku dobrze dobrana w stosunku do przeznaczenia. Po zmianie stylistyki, zewnętrzna biała powłoka została wzbogacona o pasek w kolorze atramentu znajdującego się zewnątrz, wraz z równie kolorową nazwą atramentu. Po wysunięciu wewnętrznego elementu, naszym oczom ukaże się szklany flakon (umieszczony w kolorowej wkładce również nawiązującej do barwy cieczy), który posiada piankowe zabezpieczenie. Trudno powiedzieć, czy jest ono niezbędne, ale z pewnością wpływa ono na poczucie, że producent zadbał o wszystkie detale. Flakon prezentuje się interesująco – do tego wzoru marka Montblanc zdążyła nas już przyzwyczaić, a trzeba przyznać, że kałamarze te prezentują się atrakcyjnie i są naprawdę funkcjonalne (nie znam pióra które by się nie zmieściło w otworze tego kałamarza). Grube szkło połączone z przyjemnym jakościowo korkiem odpowiadają produktom premium, których produkcja jest ambicją firmy Montblanc. Podsumowując – opakowanie z pewnością jest jednym z najlepszych, jakie oferowane są obecnie na rynku.

Atrament:

Miałem pewne obawy, czy atrament pomarańczowy będzie odpowiednio widoczny na papierze. Okazało się, że firma Montblanc sprostała zadaniu doskonale. Kolor jest doskonale nasycony i bardzo żywy. Nawet w słabym oświetleniu, bez trudu odczytamy co zanotowaliśmy na kartce. Soczysty pomarańcz przykuwa uwagę. Właściwie każdy, kto przegapił limitowane edycje atramentów w podobnych odcieniach, czy też wersje specjalne jak Lucky Orange, teraz będzie mógł nabyć pomarańczowy inkaust firmy Montblanc.  Jak wspominałem na początku, Manganese Orange wchodzi w skład podstawowej oferty atramentów.

Strzępienia czy przebijania nie zauważyłem nawet na słabszych jakościowo papierach. Owszem na papierze ksero widać delikatny ślad po przebiciu najmokrzejszych fragmentów, jednak miało to miejsce właściwie wyłącznie w przypadku kuli, gdzie nakłada się sporo linii w tym samym miejscu. Wobec powyższego można uznać, że przebijanie jak i strzępienie nie będą sprawiały problemów.

Cieniowanie jest bardzo dobre. Przepływ również zasługuje na wysoką notę. Ciecz podawana jest bardzo sprawnie, aczkolwiek w przypadku atramentów firmy Montblanc, dobry przepływ możemy uznać za ogólnie przyjęty standard.

Wodoodporność jest niewielka, ale na papierze pozostaje delikatny ślad, który pozwala odczytać treść zapisanych notatek (choć trzeba podkreślić, że ślad jest naprawdę delikatny).

Podsumowanie:

Manganese Orange to bez wątpienia ciekawe uzupełnienie oferty, gdyż do tej pory nie mieliśmy możliwości zakupu atramentu w pomarańczowym kolorze firmy Montblanc, jeżeli akurat na taką barwę naszła nas ochota. Atrakcyjnie prezentujący się kolor oraz bardzo dobre właściwości sprawiają, że atrament ten mogę z czystym sumieniem polecić nie tylko miłośnikom pomarańczowych odcieni na papierze, ale i wszystkim,  którzy chcieliby spróbować czegoś niekonwencjonalnego.

Za przekazanie atramentu do testu dziękuję firmie Legic, będącej dystrybutorem marki Montblanc oraz Butikowi Montblanc mieszczącemu się w Galerii Kazimierz w Krakowie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s