ATRAMENTY

Hero Blue Washable – test

Kolejny atrament znany chyba każdemu, czyli Hero Blue Washable – większość z Was na pewno miała z nim styczność. Tani, ogólnodostępny, a na dodatek dobrze się nim pisze.

Test wykonano na Papierze Rhodia Dotpad, piórem  Lamy Logo „EF” i Sheaffer Gift 100 „M” (dodatkowo papier Archie’s Calligraphy – stalówka Zebra G i papier ksero)

Opakowanie i butelka:

Prosta, szklana buteleczka o pojemności 59 ml, zapakowana w kartonowe pudełeczko. Zarówno butelka, jak i kartonik wykonano bardzo oszczędnie, naniesiono na nie etykietki z nazwą atramentu i oznaczeniem koloru.

Atrament:

Kolor tego atramentu porównałabym trochę do spłowiałych niebieskich jeansów. Im grubsza stalówka tym kolor jest bardziej nasycony – dlatego też określiłam jego nasycenie jako dobre. Cieniowanie jest dobrze widoczne, dzięki czemu atrakcyjnie prezentuje się na próbkach. Podczas pisania zarówno Lamy, jak i Sheafferem nie widać strzępienia ani przebijania, jednakże, gdy przyjrzycie się kleksowi i liniom wykonanym patyczkiem – przy naniesienie 2-3 warstw atramentu widać delikatne zaciągnięcia i strzępienie na brzegach oraz delikatne przebijanie.

Schnięcie wypada dobrze – ok. 5 s dla bardzo cienkiej stalówki EF, do 10 s dla mokrej M Sheaffera. Wodoodporność nie zachwyca, jednakże zarys tekstu po kontakcie z wodą pozostaje, jednak jak sama nazwa atramentu wskazuje jest on „zmywalny”. Po dłuższym czasie (kilka miesięcy) zapisany tekst wydaje się nieznacznie blednąć.

Cieniowanie – dobre

Przepływ – bardzo dobry

Przebijanie – brak

Strzępienia – brak

Wysychanie – dość szybkie – około 5s EF, „mokra” M ok. 10 s

Wodoodporność – słaba, aczkolwiek zarys linii nadal pozostaje na kartce

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę cenę, parametry, dostępność, a przede wszystkim względy sentymentalne, to Hero Washable Blue jest naprawdę mocną pozycją dla lubiących pisać piórem. Wiele droższych atramentów wypada gorzej w testach. Minusem może być specyficzny zapach atramentu. Nie wiem, jakie Wy macie odczucia, ale ja ten atrament bardzo lubię. Podsumowując – Hero Washable Blue jest atramentem dobym i wartym wypróbowania. W swojej kategorii cenowej nie ma właściwie konkurencji.

2 odpowiedzi »

  1. Atrament czasu mojej szkoły podstawowej, liceum i studiów. Zachowane zeszyty i notatki nadal idealnie czytelne. Mam ogromny sentyment do tego atramentu: jego koloru, buteleczki, kartonika, nawet zapachu. To mój pierwszy atrament w życiu. Wspomnieniowa recenzja. Bardzo za nią dziękuję.

  2. Mnie się wydaje, że ten atrament był strasznie „glutowaty”, potrafił na amen zasmarować stalówkę… Ale może po prostu wówczas były takie stalówki (albo nie umiałem się tym wszystkim posługiwać — takie wytłumaczenie chyba jest najtrafniejsze 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s