ATRAMENTY

Sailor Shikiori Kin-Mokusei – test

O atramentach firmy Sailor wielokrotnie pisałem w superlatywach. Kin-Mokusei to przedstawiciel jednej z nowszych linii atramentów, które producent zaczął oferować w nowych, mniejszych kałamarzach.

Opakowanie i butelka:

Zewnętrzne opakowanie wykonano z kartonu bardzo dobrej jakości. Jego biały wzór uzupełniony prostą, nieco geometryczną grafiką dobrze wpisuje się w charakterystykę produktów kojarzonych z Japonią. Wewnątrz znajdziemy małą, bo mieszczącą jedynie 20ml cieczy buteleczkę. Pomniejszanie kałamarzy zbiegło się z lekką podwyżką cen, co moim zdaniem nie było najlepszym krokiem na tle konkurencji, która oferuje jednak znacznie pojemniejsze kałamarze. Butelka jest jednak wysokiej jakości, podobnie jak jej zakrętka, która nie nastręcza najmniejszych problemów podczas obsługi. Całość uzupełnia schludna i prosta etykieta, która zawiera wszystkie niezbędne informacje.

Atrament:

Kin-Mokusei to jeden z najlepiej nasyconych pomarańczy na rynku. Wyrazisty kolor zdecydowanie odcina się od powierzchni papieru, dzięki czemu nie ma problemu z czytelnością sporządzanych notatek nawet po zastosowaniu tego atramentu w piórach z cienką stalówką. Tonalnie Kin-Mokusei potrafi pokazać zarówno bardzo ciemną barwę żółtą (wręcz balansującą już w palecie barw pomarańczowych), aż po zdecydowanie ciemnopomarańczowe odcienie. Jest to kolor mający w sobie znaczną ilość pozytywnej energii. Nasyceniu nie można absolutnie nic zarzucić.

Jak na atrament pomarańczowy, to cieniowanie wypada bardzo dobrze, a bez nadmiernego przesadyzmu można by napisać, że doskonale. Strzępienia i przebijania nie odnotowałem. Przepływ jest bardzo dobry. Ciecz podawana jest bardzo sprawnie, a stalówka jest odpowiednio nawilżana.

Wodoodporność podobnie jak w przypadku większości innych atramentów o barwie pomarańczowej, to najsłabsza cecha Kin-Mokusei. Mając świadomość, że jedynie nieliczne grono użytkowników naprawdę potrzebuje inkaustów wodoodpornych, to tutaj i tak mogłoby być nieco lepiej. Po zalaniu notatek wodą, jedynie w miejscach gdzie atramentu było najwięcej istnieje prawdopodobieństwo odczytania czegokolwiek. Na pozostałych fragmentach papieru, po notatkach praktycznie nie będzie śladu.

Podsumowanie:

Sailor Shikiori Kin-Mokusei to bardzo dobry atrament, który zdecydowanie można polecić każdemu kto szuka podobnego koloru. Wysokie noty za parametry oraz atrakcyjnie prezentujący się na papierze kolor sprawiają, że będzie to miła odmiana od ciemniejszych i bardziej klasycznych barw. Jeżeli tylko szukacie ciekawego atramentu o pomarańczowej barwie, to zdecydowanie polecam wypróbowanie Kin-Mokusei.

casadellastilografica_logoChciałbym podziękować sklepowi Casa della Stilografica za dostarczenie atramentu do testu.

2 odpowiedzi »

  1. Świetne są te artykuły, które Pan przygotowuje, a następnie tutaj publikuje.
    Zaglądam tu regularnie prawie codziennie.
    Z wielu Pana opinii bądź sugestii skorzystałem.

  2. Potwierdzam, zawsze odnajdę tu garść cennych informacji, a nieraz i niszowych piśmienniczych perełek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s