Leonardo

Leonardo Officina Italiana Momento Zero Blue Sorrento ST – test

Firma Leonardo Officina Italiana zaczęła być na rynku znana szerzej właściwe od niedawna – można by zaryzykować stwierdzenie, że jest jednym z producentów, którzy objawili się na rynku w momencie upadku firmy Omas. W swoich materiałach producent chwali się jednak czterdziestopięcioletnim doświadczeniem w produkcji przyborów piśmienniczych. Trudno to jednoznacznie oceniać. Nas z pewnością cieszy poszerzanie oferty piór na rynku – tym bardziej, że ten włoski producent naprawdę stara się zaproponować bardzo szeroką paletę możliwości – zarówno pod względem wyboru modelu, zastosowanych materiałów, czy też stalówek które znajdują się w ofercie.

Opakowanie:

Pióro dostarczane jest w szaro-srebrnym kartonowym opakowaniu, na wierzchu którego umieszczono nazwę kolekcji oraz napis „HANDMADE IN ITALY”. Wspomniana wierzchnia część tworzy coś na kształt etui na kolejne, czarne pudełko wykonane z kartonu. Na jego górnej ściance znajdziemy połyskujące, wypukłe logo firmy. Zasadnicze pudełko jest proste, ale schludne. Czerń na zewnątrz dobrze komponuje się z kremowym wnętrzem. Poza piórem znajdziemy tam certyfikat autentyczności z najważniejszymi informacjami o produkcie jak i zapewnienie, że producent udziela dożywotniej gwarancji na wady wynikające z procesu produkcji. Jak na pióro kosztujące około 180 Euro, jest to spory atut, gdyż nie każdy producent oferuje taki bonus swoim klientom. Na niewielkim blankiecie zamieszczono dodatkową informację o tym, że proces wytaczania elementów pióra z litych prętów materiału odbywa się ręcznie.

Pióro:

Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Materiał pomimo wydawać by się mogło stonowanej kolorystyki przyciąga uwagę. Korpus, skuwkę jak i sekcję wykonano z żywicy, która dla wielu nieprawnych oczu może wyglądać nieco podobnie do celuloidu. Materiał jest przyjemny w dotyku. Blue Sorrento to połączenie ciemnego odcienia niebieskiego z delikatnymi refleksami fioletu. Kolor ten prezentuje się elegancji i dostojnie – zwłaszcza w połączniu z nieco ascetyczną formą pióra. Zostało ono zaprojektowane w formie cygara, którego oba końce ukształtowano w kształt stożka. Prosty w formie klips wraz z pięcioma cienkimi pierścieniami (dwa na korpusie oraz trzy na skuwce) stanowią subtelną ozdobę, która podkreśla formę, ale absolutnie jej nie dominuje. Nieco kąśliwie powinienem napisać, że całość jest niezwykle podobna do Tibalidi Impero, ale… w Momento Zero właściwie wszystko wygląda lepiej. Brak dodatkowych faset korpusu i skuwki, w połączeniu z uproszczoną formą kilku elementów wygląda moim zdaniem znacznie lepiej – zwłaszcza gdy całość uzupełnia subtelniejszy, na swój sposób staromodny klips. Wspomniany klips jest dosyć elastyczny, a dodatkowe kółeczko ułatwia zakładanie pióra zarówno na okładkę notesu jak i materiał kieszeni koszuli czy marynarki. Na korpusie wygrawerowano napis „Leonardo Officina Italiana No 097”. Podsumowując – pióro prezentuje się doskonale i bez wahania można napisać, że wygląda na droższe niż jest w rzeczywistości.

Gwint skuwki pracuje bardzo dobrze. Wszystkie elementy ruchome zostały spasowane solidnie, a ich działaniu trudno cokolwiek zarzucić. Po odkręceniu skuwki naszym oczom ukazuje się całkiem sporej wielkości stalówka. To zdecydowanie dobry ruch w porównaniu do stosowaniu w tańszych modelach znacznie mniejszych i krótszych stalówek. Ta wygląda po prostu okazale, ale nie jest też przesadnie duża – określenie „w sam raz” idealnie oddaje jej proporcje. Z uwagi na wyprodukowanie jej ze stali, nie mamy co liczyć na większą elastyczność, a co za tym idzie, także na możliwość wpływania na szerokość linii wraz ze zmianą siły docisku pióra do powierzchni papieru. Stalówka pracuje jednak doskonale i nadrabia brak elastyczności dużą precyzją. W testowanym egzemplarzu umieszczona została stalówka o szerokości „F”, która pisze naprawdę cienko. Będzie ona świetnym wyborem, dla osób poszukujących stalówki, która sprawdzi się podczas wypełniania wąskich rubryk, bądź po prostu piszących drobno. Ilość podawanego na papier atramentu jest dobrana wzorowo. Kolor atramentu jest prezentowany poprawnie, a przy tym tekst wysycha błyskawicznie. Dla utrudnienia zadania wybrałem atrament Sailor Shigure, który potrafi się dosyć długo rozmazywać. W tym przypadku jednak tylko rozcieranie od razu po napisaniu skutkuje naprawdę niewielkimi plamami – w każdym innym przypadku wszystko wysycha w pełni, a my unikamy problemu rozmazywania się tekstu.

Pióro w liczbach:

  • długość pióra zamkniętego: 141mm
  • długość pióra otwartego: 126mm
  • długość skuwki: 65mm
  • średnica skuwki: 15,5mm
  • średnica korpusu: 14,7mm
  • waga: 26g

Pióro jest stosunkowo lekkie i dobrze wyważone. Wybór szerokości stalówki jest całkiem spory – klienci mogą wybierać spośród grubość EF, F, M, B oraz stalówek typu stub (1.1 oraz 1.5).

Pióro może być zasilane nabojami bądź dołączonym do zestawu konwerterem. Ciekawą cechą Momento Zero jest możliwość wyboru w jaki będziemy napełniać pióro – możemy klasycznie odkręcić korpus od sekcji, dzięki czemu uzyskamy pełny dostęp do wkręcanego konwertera, bądź też możemy odkręcić tzw. „ślepą skuwkę”. Ta ostatnia możliwość sprawia, że możemy się poczuć jakbyśmy użytkowani pióro z systemem piston filler. Bardzo ciekawa alternatywa, stosunkowo rzadko spotykana wśród piór, które są dostępne na rynku.

Podsumowanie:

Leonardo Officina Italiana Momento Zero Blue Sorrento to naprawdę atrakcyjna propozycja na rynku piór wiecznych. Bardzo dobre materiały jak i wysoka jakość wykonania to jego niewątpliwe atuty – podobnie jak świetnie pisząca stalówka. Jeżeli chodzi jednak o testowany wariant to szczerze polecam. W cenie 180 Euro obecnie jednak trudno oczekiwać złotej stalówki w produktach z Europy. Momento Zero to bardzo funkcjonalne pióro, o bardzo dobrej relacji ceny do jakości którą otrzymujemy. W naszym kraju pióra Leonardo Officina Italiana są jeszcze mało popularne, ale zapewniam, że warto im się przyjrzeć bliżej.

appelboom_logoNa zakończenie chciałam podziękować sklepowi Appelboom za dostarczenie atramentu do testu.

1 odpowiedź »

  1. W pełni zgadzam się z Pana opinią na temat pióra firmy Leonardo Officina Italiana. Od około pół roku codziennie piszę piórem Leonardo Officina Italiana Furore Bronze stub 1.1; stalówka stalowa. Pióro sprawuje się wyśmienicie, a do tego jest bardzo eleganckie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s