PIÓRA WIECZNE

Visconti Millionaire Marble Imperial Black – test

visconti_millionaire_sm-13Na zakończenie tej partii testów produktów Visconti zostawiłem sobie prawdziwą perełkę. Mowa o piórze, którego nigdy wcześniej na żywo nie miałem okazji zobaczyć, a które niezwykle ciekawiło mnie już od momentu premiery. Dlatego też możecie sobie wyobrazić moje pozytywne zaskoczenie, gdy po otwarciu przesyłki z piórami do testów ujrzałem je w środku. Co jest wobec tego tak interesującego w tym modelu?

Jak wiemy, firma Visconti to włoski producent piór wiecznych, a przez setki lat w kulturze tego kraju (zarówno w dziedzinie architektury jak i sztuki) istotną rolę odegrał jeden materiał – marmur. Zresztą ten rodzaj kamienia miał swoje szczególne miejsce już w starożytnej Grecji. To właśnie z marmuru wykonano skuwkę oraz korpus pióra. Model ten wyprodukowano zresztą w czterech kolorach – ten dostarczony do testu nosi nazwę Imperial Black.

visconti_millionaire_sm-12

visconti_millionaire_sm-22

visconti_millionaire_sm-23

visconti_millionaire_sm-25

visconti_millionaire_sm-24Na pewno jest to pióro o masywnym kształcie. Wynika to chociażby z wymaganej grubości samego marmuru. Wynosi ona bowiem 3mm. Aby osiągnąć taki wynik, konieczna jest niezwykle staranna selekcja surowca. Nie może on zawierać żadnych wad w swojej strukturze. Gatunki marmuru wybrano zresztą spośród tych najlepiej nadających się do użycia ich w piórze wiecznym. Marmur, z którego wykonano ten konkretny model, nosi tak naprawdę nazwę Portoro Nero (Imperial Black jest praktycznie całkowicie czarny więc podejrzewam, że ograniczono się po prostu jedynie do użycia korzystniej brzmiącej nazwy).

Sekcję, zwieńczenie pióra jak i skuwki wykonano z wysokogatunkowej żywicy w kolorze czarnym. Całość uzupełniają metalowe pierścienie oraz charakterystyczny dla Visconti klip (który jest przyjemnie elastyczny). Wszystkie te elementy pokryto palladem. Szczególnie atrakcyjnie prezentuje się szeroki pierścień na dole skuwki, którego główny ornament stanowi naprzemiennie umieszczone „V” będące jednocześnie logo producenta. Umieszczono na nim również napis „Millionaire”. Na zwieńczeniu skuwki odnajdziemy logo producenta umieszczone wewnątrz delikatnie wypukłego pierścienia.

visconti_millionaire_sm-19

visconti_millionaire_sm-18

visconti_millionaire_sm-20

visconti_millionaire_sm-21

visconti_millionaire_sm-17

visconti_millionaire_sm-14

visconti_millionaire_sm-15

visconti_millionaire_sm-16Zamknięte pióro mierzy 14,4cm i waży 52g, tak więc z pewnością należy ono do przyborów piśmienniczych o znacznej wadze. Nie utrudnia moim zdaniem jednak ona pisania, chyba, że ktoś po prostu lubi pióra ewidentnie lekkie. W tym miejscu należy również podkreślić, że nie mamy możliwości zatknięcia skuwki na tył korpusu. O jednej rzeczy nie sposób nie wspomnieć – chodzi o pracę gwintu podczas zamykania pióra. Skuwka sunie jak po aksamicie i przyznam, że dawno samo zakręcanie skuwki nie zwróciło tak mocno mojej uwagi. Praca tego elementu jest wzorcowa.

Zastosowana stalówka Dreamtouch została wykonana z 23 karatowego palladu. W testowanym egzemplarzu znalazła się grubość „M”, która muszę przyznać, że jest niezwykle uniwersalna. Daje ona na tyle cienką linię, że bez problemu można używać jej do notowania nawet za pomocą stosunkowo drobnego pisma, jak i nie „znika” przy podpisywaniu dokumentów. W dodatku daje ona spore możliwości zmiany grubości linii pod wypływem nacisku – bez trudu uzyskamy gradację od ok. 0,6 do 1,2mm. Przepływ jest wzorowy, natomiast jeżeli chodzi o ilość podawanego atramentu to jest ona umiarkowanie duża – jest to zresztą charakterystyczne dla tych stalówek. Z pewnością ma to również związek z samą elastycznością stalówki, oraz koniecznością nadążenia podawania atramentu w zależności od stosowanego w danym momencie docisku stalówki do papieru. Przyznam, że zastosowany w teście atrament Pilot Iroshizuku Kon-Peki miałem zatankowany już w wielu piórach, ale moim zdaniem, podczas pisania nim za pomocą tej stalówki efekt był najbardziej spektakularny. Osobiście nie mogę pisać o tej stalówce inaczej niż w samych superlatywach.

Ciekawy jest natomiast sposób napełniania pióra. Po odkręceniu korpusu (co czynimy dokładnie tak samo jak w każdym piórze napełnianym za pomocą naboi bądź konwertera), naszym oczom ukazuje się wykonany z metalu element odpowiedzialny właśnie za napełnianie pióra. Na jego boku znajdziemy również instrukcje mówiące o tym w którą stronę należy przesunąć tłok, aby napełnić bądź opróżnić zbiornik atramentu.

visconti_millionaire_sm-1

visconti_millionaire_sm-3

visconti_millionaire_sm-2

visconti_millionaire_sm-4

visconti_millionaire_sm-5

visconti_millionaire_sm-6

visconti_millionaire_sm-7

visconti_millionaire_sm-8

visconti_millionaire_sm-9

visconti_millionaire_sm-11

visconti_millionaire_sm-10Podsumowanie:

Pióro to jest oczywiście edycją limitowaną, w obrębie której wykonano 988 egzemplarzy. Jest ono doskonale wykonane oraz prezentuje wyśmienite właściwości pisarskie. Co więcej, do jego produkcji użyto nietypowego materiału jakim jest marmur (jest to o tyle niezwykłe, że do tej pory nie stosowano marmuru do produkcji pióra wiecznego). Wspomniany marmur ma ciekawą strukturę oraz barwę, i jest perfekcyjnie obrobiony. Co więcej – jest on bardzo przyjemny w dotyku. Nie sposób nie wspomnieć o cenie. Z pewnością nie jest to pióro tanie – ceny w zagranicznych (europejskich) sklepach plasują się na poziomie 1800-2000 Euro, a w Polsce sytuacja jest podobna, tak więc musimy się przygotować na wydatek około 9000zł. Nie jest to mało, ale z pewnością pióro to jest pod wieloma względami wyjątkowe. Jeżeli tylko budżet pozwala, to pióro mogę szczerze polecić. Trudno mi sobie wyobrazić kogokolwiek, kto miałby mu cokolwiek do zarzucenia pod kątem jakości wykonania (bo wiadomym jest, że kwestia wizualna pozostaje indywidualną preferencją danego nabywcy).

Podziękowania dla firmy INNER – TOMAR S. C. będącej dystrybutorem marki Visconti za dostarczenie pióra do testu.

1 odpowiedź »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s