PIÓRA WIECZNE

Visconti Extase D’oud Limited Edition – recenzja

Tytułowe pióro zawsze budziło moją niekłamaną ciekawość. Było w nim coś tajemniczego. Większą trudnością było jednak obejrzenie tego produktu, gdyż jak wspomniałem, jest to edycja limitowana, której w dodatku wyprodukowano w tej konkretnej wersji 388 sztuk.

Pierwszym elementem, który zdecydowanie daje do zrozumienia, że mamy do czynienia z produktem premium jest opakowanie. Wierzchnie kartonowe pudełko skrywa brązowe materiałowe etui. Znajduje się w nim piękna drewniana brązowo-złota kaseta. Geometryczny wzór w połączeniu z wysoką jakością wykonania sprawia, że pióro wydaje się być dopiero co zabrane z pałacu w Alhambrze.

Korpus i skuwkę wykonano z brązowej żywicy, w której zatopiono niewielkie połyskujące drobiny. Całość obleczono „koszulką”, którą wykonano ze srebra próby 925. Elementy te zostały pokryte warstwą złota. Główną część korpusu podkreślają dwa pierścienie, pomiędzy którymi rozciąga się geometryczny wzór. Motyw przewodni utrzymano w kanonie arabskich wzorów, które odnajdziemy także w obrębie wspomnianego półwyspu iberyjskiego. Wzór z owych pierścieni powtórzono na szerokim pierścieniu skuwki, czy też na korkach dwóch buteleczek, które zawarto w pudełku. Jedna z nich zawiera atrament w kolorze niebieskim, a w drugiej odnajdziemy esencję zapachową drewna agaru (z tego żywicznego drewna otrzymuje się właśnie destylat o nazwie oud).

Są też jeszcze inne elementy zestawu, które są z pewnością nietuzinkowe. Pierwszym z takich gadżetów jest pipeta, za pomocą której można dozować zapachową esencję tudzież atrament. Drugim elementem jest niewielkie etui wykonane z tej samej żywicy, z której wykonano pióro. We wnętrzu etui znajdziemy konwersję, za pomocą której możemy zamienić nasz przybór piśmienniczy w pióro kulkowe.

Skuwkę wieńczy ażurowa konstrukcja również przypominająca detale architektury bliskiego wschodu. Taka ukształtowanie tego komponentu miało w zamyśle posłużyć do umieszczenia wewnątrz kawałka drewna agaru. Także w zakończeniu korpusu (pod ślepą skuwką) umieszczono niewielki zbiorniczek pozwalający na przechowywanie w nim niewielkiej porcji wonnej esencji. Całość dopełnia charakterystyczny dla Visconti klip, który jest całkiem elastyczny.

Pióro jest naprawdę duże, zwłaszcza jeżeli chodzi o długość. Dzięki temu zachowano całkiem zgrabne proporcje. Wszystkie elementy (zarówno metalowe jak i z żywicy) wykończono starannie i ze sporą dbałością o detale. Wiele elementów zostało zresztą wykonanych tak, aby zasymulować nieco bardziej historyczny sposób zdobień. Wyjątkiem jest ażurowane zwieńczenie skuwki, gdzie widoczny jest ślad precyzyjnej obróbki cyfrowej – oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Pomimo gabarytów, pióro trzyma się wygodnie i moim zdaniem nie jest to wielkość bądź waga, która męczyła by dłoń podczas dłuższego użytkowania. Całość jest także dobrze wyważona.

Pióro jest zasilane systemem piston filler, który zintegrowany jest z sekcją pióra podobnie jak w modelu Millionaire. Po odkręceniu korpusu, naszym oczom ukazuje się wykonany z metalu element odpowiedzialny właśnie za napełnianie pióra. Na jego boku znajdziemy również instrukcje mówiące o tym w którą stronę należy przesunąć tłok, aby napełnić bądź opróżnić zbiornik atramentu.

W modelu tym zamontowano dwukolorową stalówkę Dreamtouch, która jest wykonana z 23 karatowego palladu próby 950. Jest to ten sam Dreamtouch, którego już wielokrotnie dane mi było testować na łamach Zegarki i Pióra wobec czego zapraszam do zapoznania się z próbkami przygotowanymi przy pomocy takiej stalówki. Nie raz już podkreślałem, że stalówki Dreamtouch są doskonałe. Ich elastyczność, gładkie prowadzenie oraz mokra kreska sprawiają, że są dla mnie numerem jeden w świecie stalówek.

Jedyny element do którego muszę się „przyczepić”, to sposób w jaki łączone są kolory na stalówce. Przydałaby się nieco większa precyzja w wypełnianiu drugim kolorem „ramek” wzoru.  Trzeba też uczciwie zauważyć, że jest to praktycznie niedostrzegalne przy normalnym użytkowaniu, jednak w obiektywie aparatu każdy taki detal obnażany jest nieubłaganie.

Pióro w liczbach:

  • długość pióra zamkniętego: 160mm
  • długość pióra otwartego: 136mm
  • długość skuwki: 83mm
  • średnica skuwki: 17mm
  • średnica korpusu: 15mm
  • waga: 55g

Podsumowanie:

Visconti Extase D’oud Limited Edition to piękne i z pewnością świetnie piszące pióro wieczne. Wysokiej jakości materiały, wykonanie oraz niebagatelna stylistyka sprawiają, że chyba każdy pióromaniak z radością dołączyłby taki przybór piśmienniczy do swojej kolekcji. W przypadku chęci zrealizowania takiego zamiaru, należy przygotować około 16500zł. Nie jest to kwota mała, ale z drugiej strony patrząc na specyfikację (w tym misternie „utkane” elementy ze srebra), wielkość limitacji oraz dołączone gadżety, to wcale kwota ta nie wydaje się wygórowaną jak na ceny w świecie ekskluzywnych piór wiecznych. Visconti kolejny raz udowadnia, że „zawiesić” przysłowiową poprzeczkę naprawdę wysoko.

Podziękowania dla firmy INNER – TOMAR S. C. będącej dystrybutorem marki Visconti za dostarczenie pióra do recenzji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s