Montblanc

Montblanc Great Characters James Dean Special Edition – recenzja

Kolekcja Great Characters firmy Montblanc została poszerzona o model dedykowany postaci Jamesa Deana. Na łamach Zegarki i Pióra prezentowaliśmy już zresztą test atramentu uzupełniającego całą linię. Tym razem, dzięki uprzejmości firmy Kraff, mamy możliwość przedstawiania krótkiej recenzji pióra wiecznego.

Produkt oferowany jest w średniej wielkości kartonowym opakowaniu, które utrzymane jest w kolorystyce, która w udany sposób łączy elementy retro ze współczesnością. Czarno-biała fotografia wzbogacona jest o czerwono-bordowe elementy stanowiące akcent kolorystyczny. Całości dopełnia biel, którą bez wahania można uznać za ponadczasową, elegancką klasykę. Opakowanie zawiera kasetę, wewnątrz której umieszczone jest pióro. Biała wyściółka sprawia, że barwa pióra atrakcyjnie z nią kontrastuje.

Pióro łączy elementy metalowe ze stali nierdzewnej z komponentami wykonanymi z żywicy w kolorze czerwonym. Żywica ozdobiona została specjalnym grawerunkiem – podłużne linie nadają korpusowi jak i skuwce tekstury, która tworzy dodatkowo interesującą grę świateł. Co ważne – faktura ta w pewien sposób poprawia chwyt przyboru, jednocześnie nie powodując żadnego uczucia dyskomfortu. 

Kształt pióra jest wariacją klasycznej formy produktów oferowanych przez firmę Montblanc, jednak w tym przypadku wzbogaconą o poszerzone zwieńczenie skuwki, która ma bardziej cylindryczny, aniżeli stożkowy kształt. Patrząc z góry na skuwkę, ma się nieodparte wrażenie, że patrzymy na drążek zmiany biegów. Dean był zresztą znany ze swojego zamiłowania do motoryzacji jak i wyścigów samochodowych, w których brał udział w przerwach od występów na „srebrnym ekranie”. Wspomniane wrażenie intensyfikuje rutenowany klips. Na metalowym elemencie wieńczącym skuwkę umieszczono sporej wielkości cyfrę 1 w otoczeniu ozdobnego wzoru. Ulokowano w tym miejscu także pierścień, na którym znalazła się inskrypcja sugerująca by „marzyć i żyć, tak jak gdyby jutro miało nigdy nie nadejść”. Niejako obrazuje to życie aktora oraz jego sposób bycia. Całość wieńczy niewielkie logo producenta, które umieszczono pomiędzy datami narodzin i śmierci bohatera będącego patronem całej kolekcji. 

Na czerwonej powierzchni skuwki umieszczono jeszcze jeden, również wykonany z metalu element. Jego forma może się kojarzyć z kryzą łuski, wewnątrz której znajduje się zbita spłonka. Całość uzupełnia wąski pierścień rozpoczynający skuwkę.

Sekcję wykonano z metalu. Niektóre osoby preferują inne materiały, jednak w moim przypadku nie ma to większego znaczenia. Doświadczenia z wieloma piórami wyposażonymi w metalowe sekcje jest są jednoznacznie pozytywne. 

W piórze zamontowano stalówkę wykonaną z 14 karatowego złota próby 585, która została pokryta warstwą platyny. Nie mieliśmy okazji sprawdzenia jej właściwości, jednak trzeba przyznać, że stalówki firmy Montblanc należą do czołówki, jeżeli chodzi o jakość ich oszlifowania. Na stalówce umieszczono dodatkowy  ozdobny wzór, jak i podstawowe oznaczenia widniejące na wszystkich stalówkach montowanych w piórach firmy Montblanc jak nazwa firmy, czy numer 4810.

Pióro jest zasilane systemem piston filler. Zintegrowany tłok stanowi niejako znak rozpoznawczy piór opatrzonych znakiem „śnieżynki” i jedynie wybrane modele pozwalają na zastosowanie naboi. Zastosowanie wbudowanego systemu napełniania uchodzi za bardziej prestiżowe rozwiązanie, które wymaga dopracowania i wyprodukowania większej ilości elementów w przeciwieństwie do piór zasilanych nabojami.

Narzędzie nie należy do lekkich, gdyż pióro wg. producenta waży 59,7g, jednak całość można uznać za dobrze wyważoną. Tytułowy przybór piśmienniczy jest też na tyle spory, że nie ma właściwie żadnego sensu próbowania montowania skuwki na tylnej części pióra.

Jakość wykonania jest perfekcyjna – nawet najdrobniejsze detale oglądane pod dużym powiększeniem wyglądają doskonale, ale trzeba przyznać, że to jeden ze znaków rozpoznawczych piór produkowanych przez firmę Montblanc.

Podsumowanie:

Pióro Montblanc James Dean to z pewnością piękny i nietuzinkowy przybór piśmienniczy. Stanowi ono przykład, że można w udany sposób łączyć przeszłość z teraźniejszością. Klasyczne narzędzie oprawiono w nowoczesne materiały z dosyć odważną kolorystyką, dzięki czemu pióro to bez wątpienia należy do tych przyciągających spojrzenia. 

W tym miejscu chciałem podziękować firmie Kraffkate za użyczenie pióra do zdjęć.

1 odpowiedź »

  1. Kocham to pióro…
    sama sentencja na nim brzmi: „żyj, jakbyś miał umrzeć jutro, marz, jakbyś miał żyć wiecznie…” a na samej stalówce znajduje się numer rejestracyjny ukochanego przez Jamesa Deana Porsche 550 Spyder, którym nacieszył się raptem miesiąc zanim zginął w nim.
    Samo pióro ma zresztą mnóstwo innych intrygujących nawiązań – lufa strzelby w klipsie, skuwka nawiązująca do kształtu rękojeści noża sprężynowego… od kiedy je mam jestem w nim nieodmiennie zakochany. Mimo kilku innych Montblanców i kilkudziesięciu innych piór w skrzynce 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s