Kategoria: Montblanc

Montblanc

Montblanc Elixir Colorist Collection – Pourpre – test

Pojawienie się kolekcji o nazwie Elixir Colorist Collection marki Montblanc spowodowało pewne pozytywne zamieszanie wokół tych produktów. Stosunkowo niewielka ilość informacji oraz prognozowane ceny sprawiły, że wiele osób było i nadal jest zainteresowana tymi produktami. Ciekawość podsyca zupełnie inne opakowanie oraz brak powiązania z jakąkolwiek linią przyborów piśmienniczych […]

Montblanc Homer – Greek Blue – test

Postaci Homera nie trzeba specjalnie przedstawiać. Uznaje się go za jednego z najwybitniejszych twórców literatury, a jego dzieła do dziś stanowią trzon spisu lektur, z którymi każdy powinien się zapoznać. Wobec powyższego nie dziwi, że firma Montblanc poświęciła mu całą kolekcję przyborów piśmienniczych oraz dedykowany atrament. Kolor oznaczony […]

Montblanc The Beatles – Psychodelic Purple – test

Montblanc The Beatles to atrament który stanowi uzupełnienie kolekcji przyborów piśmienniczych o tej samej nazwie. Wszystkie elementy w tej kolekcji są różnokolorowe. Można by rzec, że stylistyka jest momentami wręcz młodzieżowa, jednak różne barwy odwołują się do zróżnicowanej i bogatej twórczości zespołu, który na stałe zapisał się na […]

Montblanc Swan Illusion – Plume – recenzja

Swan Illusion to jeden z najnowszych inkaustów zaprezentowanych przez firmę Montblanc. Ma on uzupełniać kolekcję poświęconą Ludwikowi II z serii Patroni Sztuki. Gdy tylko zobaczyłem pierwsze zdjęcia opakowania tego atramentu wiedziałem, że produkt ten może być interesujący, ale równocześnie może wzbudzać pewne kontrowersje. W dalszej części wyjaśnię co […]

Montblanc Petit Prince – Red Fox – recenzja

Najnowsza kolekcja  firmy Montblanc poświęcona Małemu Księciu od razu przypadła mi do gustu, z uwagi na rozsądną ilość zdobień nawiązujących do postaci bajkowych, jak i poprzez ciekawą i elegancką kolorystykę. Z kanonu niebiesko-srebrnych przyborów piśmienniczych wyłamuje się jednak atrament. Inkaust opatrzony dopiskiem „Red Fox” faktycznie niczym rudy lis […]